Russell Crowe stał się wiernym kibicem reprezentacji Polski. "Kuba!! Dobra robota, Polsko. Teraz dużo ciężkiej pracy. Do boju Polska!!" - napisał na swoim Twitterze tuż po meczu australijski aktor.

 

Wpis ten spotkał się z natychmiastową reakcją ze storny Polskiego Związku Piłki Nożnej, który napisał: "Cześć Russell. Dziękujemy za twoje wsparcie. Czy chciałbyś zobaczyć nasz następny mecz na Euro 2016! Z chęcią byśmy Cię ugościli!"

 

 

Wcześniej australijski aktor śledził bezbramkowy mecz Polaków z Niemcami. Tuż po meczu napisał: "Podoba mi się ta polska drużyna. Czuć, że to prawdziwy zespół"- napisał. Dodał, że nasz napastnik Arkadiusz Milik, który miał kilka okazji do strzelania bramki "jest nam wszystkim winny kilka goli".

 

 

 

Na wpis zareagował Milik, który nawiązał do filmu "Gladiator", w którym Crowe grał główną rolę Maximusa Decimusa Meridusa. Piłkarz przeprosił, a komentarz opatrzył zdjęciem cesarza Kommodusa, który skazał Maximusa na śmierć. "Drużyna gra świetnie. Pracujcie ciężko dalej i wspieracie się" - odpisał Crowe.

 

 

 

polsatnews.pl