Sejm poparł podczas środowego głosowania uchwały ustanawiające rok 2017 rokiem rzeki Wisły, Josepha Conrada-Korzeniowskiego, Józefa Piłsudskiego, Adama Chmielowskiego, Honorata Koźmińskiego oraz Tadeusza Kościuszki.

 

Do ostatniej postaci zastrzeżenia wniósł nieoczekiwanie poseł Nowoczesnej Krzysztof Mieszkowski. Przestrzegał posłów Prawa i Sprawiedliwości, by zastanowili się na kogo oddają głos.

 

"Płodził nieślubne dzieci, nie gardził prostytucją"

 

- Zupełnie nieświadomie możecie państwo uhonorować człowieka, który reprezentował obce wam idee. Możecie nagrodzić człowieka, który prowadził nieustabilizowane życie erotyczne, romansował z mężatkami, płodził nieślubne dzieci, nie gardził prostytucją, a według niektórych przekazów nawet dzielił łoże z mężczyznami. Możecie państwo wywyższyć zdeklarowanego antyklerykała, który wielokrotnie podkreślał, że niezbędne jest oddzielenie Kościoła od instytucji państwa - argumentował poseł Mieszkowski.

 

Uchwała: Kościuszko jest symbolem wolności i wzorem patrioty

 

W 2017 r. ma miejsce 200. rocznica śmierci Tadeusza Kościuszki - Najwyższego Naczelnika Siły Zbrojnej Narodowej ogólnonarodowego powstania, zwanego insurekcją kościuszkowską, polskiego i amerykańskiego generała, "niezłomnego bojownika w walkach o niepodległość".

 

Wbrew ostrzeżeniom posła Mieszkowskiego Sejm przyjął uchwałę. "Tadeusz Kościuszko zajmuje szczególne miejsce w panteonie narodowych bohaterów. Jest symbolem wolności i wzorem patrioty nie tylko dla obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Uosabiał najlepsze wartości: tolerancję i równość; Thomas Jefferson, jeden z autorów amerykańskiej Deklaracji Niepodległości, nazwał Tadeusza Kościuszkę najprawdziwszym synem wolności, oddając mu hołd w związku z jego działalnością w Stanach Zjednoczonych Ameryki" - zaakcentowano w przyjętej uchwale.

 

Polsat News