Już wkrótce Senat zajmie się propozycją stworzenia przepisów, na mocy których doszłoby do oficjalnego uznania kwalifikacji tzw. pizzaioli i powołania ich zrzeszenia - na wzór izby adwokackiej czy lekarskiej, lub stowarzyszenia inżynierów.

 

Półtoraroczne doświadczenie

 

Propozycja grupy senatorów dotyczyć będzie 100 tys. piekarzy pizzy pracujących obecnie we Włoszech. Zawód ten zgodnie z projektem będą mogli wykonywać wyłącznie ci, którzy mają co najmniej półtoraroczne doświadczenie i należeć będą do zrzeszenia piekarzy pizzy. Warunkiem przyjęcia do niego będzie zaś ukończenie 120-godzinnego kursu teoretycznego i praktycznego.

 

Szkolenie obejmujące także zajęcia w laboratorium, kurs języka obcego oraz wykłady na temat odżywiania i przechowywania żywności kończyłoby się egzaminem. Dyplom będzie ważny przez 5 lat. Po tym czasie trzeba będzie go odnowić, poszerzając swą wiedzę i kwalifikacje.

 

Włoskie media: skończy się amatorszczyzna

 

To zaś oznacza - podkreślają włoskie media - że jeśli przepisy wejdą w życie, skończy się występująca nierzadko w tej dziedzinie amatorszczyzna, improwizacja przy wyrobie i pieczeniu pizzy oraz przyjmowanie do tej niełatwej pracy przypadkowych osób, które potrafią tylko nałożyć na placek sos i mozzarellę oraz włożyć to wszystko do pieca. Tylko nieliczni przechodzą specjalne kursy zawodowe, choć organizowane są one od 30 lat.

 

Obecny brak uregulowań przynosi szkody wizerunkowi Włoch jako ojczyzny pizzy, bo niekiedy bywa ona niejadalna - zauważają komentatorzy.

Codziennie wypieka się we Włoszech około 4 milionów pizz.

 

Dobre imię "pizzaioli"

 

Chodzi o to - wyjaśniają wnioskodawcy - żeby wszędzie przygotowaniem włoskiego przysmaku zajmowali się wysokiej klasy fachowcy. Dzięki temu chronione będzie dobre imię "pizzaioli", a także sami konsumenci.

 

Propozycja regulacji w tej branży została przez nią bardzo dobrze przyjęta.

 

Projekt ustawy trafił do Senatu w chwili, gdy podejmowane są zabiegi o wpisanie najbardziej klasycznej i uważanej za najlepszą pizzy neapolitańskiej na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości.

 

Pizza to nie jest folklor, ale żywność, której nadać trzeba właściwą wartość - argumentują senatorzy, obrońcy włoskiego specjału.

 

PAP