Wiceminister dodał, że propozycje Komisji Europejskiej umożliwiają też "łatwe zawieszanie ruchu bezwizowego".  

 

Szymański podkreślił podczas obrad komisji, że chociaż dążenie do zniesienia wiz dla obywateli tureckich wynika z przyjętego w marcu porozumienia pomiędzy UE a Ankarą, nie oznacza to, że strona europejska jest gotowa lekceważyć "którykolwiek z 72 warunków technicznych, które są stawiane każdemu państwu, które ubiega się o ruch bezwizowy z UE".

 

Zniesienie wiz dla części Turków - rozwiązanie tymczasowe

 

Dlatego - jego zdaniem - "trudno spodziewać się dotrzymania bardzo pierwotnie zakładanego terminarza, który zakładał, że już w czerwcu można by się spodziewać wprowadzenia ruchu bezwizowego". Główną barierą dla zniesienia wiz jest brak wprowadzenia przez Turcję paszportów biometrycznych, które - według wiceszefa MSZ - "są obecne wśród obywateli w bardzo niewielkim stopniu".

 

Inne niespełniane przez Turcję warunki ruchu bezwizowego z UE wymienione przez Szymańskiego to m.in. kwestie: walki z korupcją, standardów ochrony danych osobowych, współpracy z Europolem i w sprawach karnych, a także dostosowania przepisów dotyczących zwalczania terroryzmu.

 

"Propozycja zgodna z polskimi oczekiwaniami"

 

Jak relacjonował wiceminister, w związku z utrudnieniami dla pełnego zniesienia wiz KE rekomenduje wprowadzenie rozwiązań tymczasowych w postaci uwolnienia ruchu bezwizowego "tylko dla tych osób, które mają paszporty biometryczne przynajmniej z dwoma cechami biometrycznymi, czyli odciskami palców i owalem twarzy".

 

Oprócz tego - dodał - wśród propozycji KE znalazło się też wprowadzenie mechanizmu umożliwiającego "łatwe zawieszenie" ruchu bezwizowego z Turcją w razie pojawienia się "niedobrych konsekwencji wprowadzenia tego reżimu". Szymański zaznaczył, że propozycja ta jest "zgodna z polskimi oczekiwaniami o ile ten mechanizm nie będzie podatny na wstrząsy polityczne".

 

"Niedobra sytuacja polityczna w Turcji"

 

Według Tomasza Głogowskiego (PO), jednym z uzasadnień wprowadzenia mechanizmu jest "niedobra" sytuacja polityczna w Turcji. - Mamy do czynienia z zaostrzeniem polityki prowadzonej przez prezydenta Erdogana, można powiedzieć, z wojną domową prowadzoną na części kraju z częścią obywateli Turcji. Można przypuszczać, że ten ruch bezwizowy także może być wykorzystywany przez obywateli Turcji, którzy sami będą uciekali z terenów objętych wojną czy jakimiś działaniami podobnymi do wojny - mówił.

 

Głównym celem zawartego w marcu porozumienia UE-Turcja było zniechęcenie uchodźców do nielegalnej przeprawy do Grecji oraz zniszczenie "modelu biznesowego" przemytników ludzi. Po wejściu umowy w życie znacznie zmalała liczba migrantów napływających do Europy.

 

W ramach porozumienia unijno-tureckiego uzgodniono także przyspieszenie prac nad zniesieniem przez UE wiz dla Turków, uzależniając to jednak od spełnienia przez stronę turecką wszystkich warunków. UE zobowiązała się też do finansowego wsparcia Ankary kwotą 6 mld euro.

 

PAP