Porwane koszulki Szwajcarów robią furorę w sieci. "Dzięki Bogu, że Puma nie robi prezerwatyw"

Sport
Porwane koszulki Szwajcarów robią furorę w sieci. "Dzięki Bogu, że Puma nie robi prezerwatyw"
PAP/EPA/Rolex Dela Pena
Porwana koszulka

Niedzielny mecz o pierwsze miejsce w grupie A pomiędzy Francją a Szwajcarią zakończył się bezbramkowym remisem. Kibice z całego świata zapamiętają jednak mecz z powodu koszulek Helwetów. W trakcie spotkania kilku z nich musiało bowiem zmieniać rozerwane ubrania.

Problemy ze strojami przygotowanymi przez Pumę od razu podchwycili internauci, dziennikarze i sami piłkarze.

 

W polskiej kadrze na problemy Szwajcarów uwagę zwrócił znany z zamiłowania do mody Grzegorz Krychowiak. Według pomocnika Sevilli za problemy kadrowiczów może odpowiadać... proszek do prania.

 

 

Bardziej złośliwi wyrazili radość, że Puma nie wytwarza innych, wymagających większej wytrzymałości produktów.

 

 

W swoim stylu wydarzenia z murawy skomentował Gary Lineker. Były reprezentant Anglii, który niedawno chwalił polskiego piłkarza Bartosza Kapustkę, uznał odnosząc się do meczu Francji ze Szwajcarią, że nie można wierzyć już w niemiecką jakość. Porwały się bowiem nie tylko niemieckie koszulki, ale i pękła niemiecka piłka wyprodukowana przez Adidasa.

 

 

polsatnews.pl

 

pr/kan

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze