Policjanci lubelskiego Centralnego Biura Śledczego Policji pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie rozpracowali zorganizowaną grupę przestępczą wywodzącą się ze środowisk pseudokibiców dwóch klubów sportowych. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o sympatyków Motoru Lublin i Chełmianki Chełm.

 

13 kilogramów amfetaminy

 

Najpierw śledczy zebrali dowody świadczące o tym, że członkowie gdypy handlowali narkotykami. W ciągu pół roku grupa miała wprowadzić do obrotu ponad 13 kilogramów amfetaminy.

 

Okazało się, że jej członkowie mają na swoim koncie także włamanie do mieszkania i kradzież wartościowych dzieł sztuki - straty wyniosły około 45 tys. zł.

 

Jak udowodnili policjanci, członkowie grupy usiłowali też odebrać siłą pieniądze, które zostały pobrane z banku. Mężczyzna, który miała paść ofiara tego przestępstwa miał 35 tys. zł.

 

Wśród zatrzymanych jest kobieta

 

W poniedziałek tuż po godzinie 6 rano policjanci weszli do mieszkań czworga podejrzanych. W jednym z mieszkań funkcjonariusze zabezpieczyli 35 sztuk amunicji i niewielką plantację konopi.

 

Pozostałe 7 osób zostało doprowadzonych z aresztów śledczych i zakładów karnych, gdzie przebywały w związku z innymi przestępstwami.

 

Wśród zatrzymanych osób znalazł się lider grupy 38-letni Mariusz K. i jego partnerka Katarzyna K. (35 l.), która odpowiadać będzie za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Za ten czyn grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Za kierowanie grupą przestępczą grozi do 10 lat więzienia. Za rozbój prawo przewiduje do 12 lat pozbawienia wolności.

 

Tymczasowy areszt i dozór

 

Wobec pięciu osób sąd zastosował już tymczasowe aresztowanie. Trzy kolejne mają być objęte dozorem policyjnym.

 

Śledztwo w tej sprawie nie zostało jeszcze zakończone.

 

polsatnews.pl