Film "Obecność 2" (Conjuring 2) wyreżyserowany przez Jamesa Wana, który 8 czerwca wszedł na światowe ekrany, stał się przyczyną śmierci miłośnika kina.


65-latek tak bardzo wczuł się w perypetie, jakie stały się udziałem bohaterów filmu - Lorraine i Eda Warrena, którzy w północnej części Londynu pomagają pewnej samotnej matce czworga dzieci w uporaniu się z problemem nawiedzających jej dom duchów, że w końcu zasłabł i stracił przytomność. Mężczyznę zabrała do szpitala karetka pogotowia.

 

Nie widomo, co stało się z ciałem


Towarzyszył mu przyjaciel, który poinformował lekarzy w Starym Szpitalu Rządowym (the Old Government Hospital), że zanim jego kolega stracił przytomność, uskarżał się na bóle w klatce piersiowej.


Lekarz dyżurny zalecił, aby ciało zmarłego zostało przewiezione do Szpitala Kolegium Medycznego w Tiruvannamalai dla przeprowadzenia sekcji zwłok. Podjął się tego kolega denata.


Niestety mężczyzna wciąż nie dotarł do szpitalu. Indyjskie władze stanowe nie mają też pojęcia, co stało się z ciałem amatora filmów grozy.


Poprzedni film Jamesa Wana "Obecność" wszedł na ekrany w 2013 r. "Obecność 2" jest jego kontynuacją. W Polsce film pokazywany jest w kinach od 17 czerwca.


PAP