W piątek po południu BMW zjechało na lewy pas i uderzyło w renault clio, którym jechały dwie kobiety, matka i córka - obie nie żyją. Kierowca BMW uciekł z miejsca tragedii.

 

- Nastąpiło zatrzymanie kierowcy i prokurator rejonowy szykuje się, aby jeszcze dziś przeprowadzić czynności, czyli przedstawić zarzut. Wszystko wskazuje na to, że to jest osoba, która jest odpowiedzialna za spowodowanie wypadku i śmierć tych dwóch kobiet – powiedział Polsat News prokurator Zbigniew Fąfera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. - Mamy do czynienia z ucieczką z miejsca wypadku, czyli czynem zagrożonym od roku do 12 lat pozbawienia wolności – dodał.


Rzecznik prokuratury podkreślił także, że zatrzymany "to młody człowiek".


Mężczyzny poszukiwała policja z psami tropiącymi. Funkcjonariusze nie zdradzają jednak szczegółów jego zatrzymania. Nie wiadomo też, w jakim jest stanie. W piątek śledczy podejrzewali, że sprawca wypadku też może być ranny.

 

Polsat News