- Policyjne zabezpieczenie szczytu NATO to będzie część sekwencji zabezpieczeń, które czekają nas w lipcu. Zaczynamy właśnie od zabezpieczenia tego wydarzenia, później będziemy mieli zabezpieczenie takich wydarzeń jak przystanek Woodstock, od 20 lipca dni w diecezjach (w ramach ŚDM), a od 25 lipca Światowe Dni Młodzieży w Krakowie i wizyta papieża - wylicza Dymiński.

 

Jak zaznaczył podczas szczytu NATO pod specjalnym nadzorem policjantów, ale też m.in. BOR i Żandarmerii Wojskowej, będzie kilka tysięcy osób - najważniejsze osoby z NATO i przedstawiciele państw Sojuszu. W szczycie ma wziąć udział m.in. prezydent USA Barack Obama, delegacja z 28 państw członkowskich, 26 krajów towarzyszących oraz delegacje ONZ, UE i Banku Światowego.

 

"Nie wykluczamy, że będzie organizowany tzw. antyszczyt"

 

Policyjny sztab kierujący zabezpieczeniem szczytu znajdować się będzie w Komendzie Stołecznej Policji; od 2 lipca uruchomione zostanie Policyjne Centrum Dowodzenia w Legionowie. Pracować w nim będą przedstawiciele nie tylko wszystkich formacji podległych MSWiA - Policji, SG, BOR i PSP, ale też m.in. ABW i Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych. Ich zadaniem będzie koordynowanie i integrowanie działań służb.

 

- Zabezpieczać będziemy - operacyjnie i policjantami mundurowymi - m.in. kilkanaście hoteli, w których mieszkać będą uczestnicy szczytu, a także restauracje, w których odbywać się będą oficjalne i nieoficjalne spotkania. Wokół Stadionu Narodowego ustawiony zostanie 2,5-metrowy tymczasowy płot, o długości trzech kilometrów. To ogrodzenie powstanie po pierwsze po to, by na powstałym przedpolu w sposób bezpieczny sprawdzać osoby i pojazdy, ale będzie też zabezpieczeniem przed możliwymi - tego nie możemy wykluczyć - atakami osób, które będą chciały zakłócić bezpieczeństwo szczytu - powiedział insp. Dymiński.

 

Jak sprecyzował chodzi "o wszystkich tych, którzy będą chcieli zaistnieć podczas szczytu NATO". - Nie możemy wykluczyć, że w Warszawie pojawią się osoby, które będą chciały organizować tzw. antyszczyt. Bo takie informacje też się pojawiają - powiedział.

 

Objazdy, konwoje, strefy wyłączeń z ruchu

 

Płot ustawiony zostanie wokół stadionu, szerzej niż istniejące ogrodzenie. Wygrodzi tzw. strefę zero - wszystkie osoby i samochody, które będą do niej wchodzić i wjeżdżać zostaną sprawdzone. BOR wystąpiło też o wprowadzenie strefy zakazu lotów nad Stadionem Narodowym.

 

- Stadion Narodowy jest obiektem, który jest nam doskonale znany. Były tam duże imprezy i spotkania; także takie, które wymagały budowy dodatkowych pomieszczeń, zabudowy tymczasowej. Nasi antyterroryści i służby operacyjne doskonale się po nim poruszają. Także wszelkiego rodzaju zabudowy przygotowywane na szczyt NATO, na stadionie, powstają pod naszą kontrolą. To nie jest tak, że firmy zewnętrzne pracują tam bez nadzoru policji - powiedział Dymiński.

 

Jak dodał podczas szczytu NATO w obrębie Stadionu Narodowego i jego okolic będą strefy stałych wyłączeń z ruchu. - Zostaną wytyczone objazdy, bo nie możemy zostawić mieszkańców Warszawy bez możliwości dotarcia do pracy czy domu. Ruch będziemy też wyłączać czasowo na czas przejazdy kolumn z VIP-ami - np. z lotniska i na lotnisko - podkreślił wiceszef Sztabu.

 

Same konwoje - jak sprecyzował - prowadzone będą w zależność od konwojowanej osoby przez BOR, Policję lub Żandarmerię Wojskową. BOR i Policja konwojować będą wszystkie osoby podlegające ochronie z ustawy o BOR; pod pieczą Żandarmerii Wojskowej, która na co dzień ochrania polskiego szefa MON, znajdą się pozostali ministrowie obrony.

 

Bardzo dużo obiektów do sprawdzenia pirotechnicznego

 

Trasy przejazdów VIP-ów, hotele, miejsca spotkań i Stadion Narodowy będą też sprawdzane pod względem pirotechnicznym. - Miejsc do sprawdzenia pirotechnicznego będzie bardzo dużo więc będziemy to robić z wyprzedzeniem. Po każdym takim sprawdzeniu miejsce będzie przejmowane do zabezpieczenia - np. Stadion Narodowy przez BOR, poszczególne odcinki tras przejazdów przez patrole policyjne - dodał insp. Dymiński.

 

- Generalnie wszystkie miejsca, w których będzie to niezbędne będziemy zabezpieczać i prewencyjnie i operacyjnie. W tym miejscach będą też m.in. policjanci z Biura Operacji Antyterrorystycznych - zaznaczył.

 

W akcji zabezpieczenia szczytu NATO wezmą udział też policyjne śmigłowce. Do ich zadań należeć będzie m.in. sprawdzenie terenu. - Mamy śmigłowce wyposażone w kamery i system przekazu wizji do sztabu, czyli dowodzących zabezpieczeniem w KSP oraz do Policyjnego Centrum Dowodzenia w Legionowie - powiedział Dymiński.

 

Stale monitorowany internet

 

Przygotowania do zabezpieczenia zarówno szczytu NATO jak i m.in. ŚDM obejmują też sprawdzanie różnego rodzaju informacji pojawiających się w internecie. - Zbierane są od bardzo długiego czasu. W KSP i w KGP są komórki wyspecjalizowane w zwalczaniu cyberprzestępczości. Sieć jest stale monitorowana i wychwytywany jest każdy sygnał o potencjalnym zagrożeniu. Współpracujemy też bardzo mocno ze służbami innych krajów. Są specjalne kanały wymiany informacji CBŚP (Centralnego Biura Śledczego Policji) o zagrożeniach ekstremistycznych czy terrorystycznych - poprzez oficerów łącznikowych - zapewnił inspektor.

 

Jak zaznaczył podobnie jak w przypadku Euro 2012 i szczytu klimatycznego policja zaprosiła do współpracy na lipcowe wydarzenia specjalistów z Interpolu. - W Interpolu funkcjonuje specjalna grupa IMEST (Major Event Support Team - red.) obsługująca duże wydarzenia, nie tylko masowe. To są ludzie, którzy przyjeżdżają ze swoim sprzętem, z dostępem do pełnych baz danych Interpolu i będą nas w ten sposób wspierać. To zespół dwuosobowy, będą pracować w Legionowie - powiedział Dymiński.

 

PAP