Według aktu oskarżenia, w 2012 roku Neczasova (wtedy jeszcze Nagyova) jako szefowa kancelarii premiera Petra Neczasa bezprawnie zleciła wojskowej tajnej służbie śledzenie jego ówczesnej żony Radki. Miało się to odbywać w interesie prywatnym, a konkretnie przyspieszenia rozwodu Neczasa.

 

Sprawa ta doprowadziła 3 lata temu do upadku rządu Neczasa, który potem rozwiódł się, by wziąć ślub z Nagyovą. 

 

Zarówno Neczasova, jak też sądzeni wraz z nią byli szefowie wojskowych służb Ondrej Palenik i Milan Kovanda oraz wywiadowca Jan Pohunek od początku deklarowali, że są niewinni. Funkcjonariusze wywiadu przedstawiali swe działania jako prewencyjną obserwację, mającą uchronić rodzinę premiera przed ewentualnym niebezpieczeństwem. Występując jako świadek Neczas zeznał, że sam wydał funkcjonariuszom odpowiednie zlecenia, a Nagyova tylko pośredniczyła w tym kontakcie.

 

Skazanie, uniewinnienie i znów uniewinnienie

 

Orzekając w 2014 roku pierwszy wyrok sąd rejonowy w Pradze ukarał Nagyovą rokiem pozbawienia wolności w zawieszeniu, umorzył postępowanie wobec Pohunka oraz przekazał sprawy Palenika i Kovandy ministerstwu obrony do rozpatrzenia w trybie dyscyplinarnym.

 

Postępowanie odwoławcze doprowadziło w maju ubiegłego roku do uniewinnienia wszystkich czworga. Wyrok ten prokuratura zaskarżyła przed sądem miejskim w Pradze, który zwrócił sprawę sądowi rejonowemu do ponownego rozpatrzenia.

 

Obecny wyrok nie jest prawomocny i prokuratura natychmiast się od niego odwołała.

 

PAP