Bawarski koncern od kilkunastu lat jest właścicielem marki Rolls-Royce. Przedstawiona limuzyna przyszłości tej marki ma być autonomiczną, czyli kierowaną przez komputer wyposażony w sztuczną inteligencję. Auto będzie reagowało na komendy głosowe wydawane przez pasażerów.

 

Rolls-Royce Vision Next 100 przykuwa wzrok obudowanymi kołami oraz otwieranym na bok dachem, który podnosi się, gdy kierowca chce wejść do środka. Auto ma prawie 6 metrów długości i jest w pełni przyjazne środowisku, bo dzięki napędowi elektrycznemu nie emituje spalin.

 

 

 

Marka ma zachwycać elegancją. Pasażerowie będą podróżowali siedząc na stylowej kanapie. Wnętrze auta będzie wykonane z drewna, a nawet jedwabiu. Firma planuje, by nowy Rolls-Royce trafił do sprzedaży w 2040 roku.

 

Mini z podświetlanym dachem

 

Autem przyszłości w bardziej przystępnej cenie ma być Mini Next 100 - druga marka, którą koncern zaprezentował w Londynie. To samochód zajmujący niedużą przestrzeń, przystosowany do miast. Nim również będzie się jeździło z klasą, wypoczywając na wygodnej kanapie. Pasażer będzie mógł w każdej chwili zdecydować, na jaki kolor ma się zaświecić dach.

 

Samochód będzie w pełni skomputeryzowany, ale jego użytkownik, w razie ochoty, będzie mógł chwycić za kierownicę.

 

Komputer zainstalowany w samochodzie będzie uczył się rozkładu dnia swojego właściciela i dostosowywał się do wszystkich jego potrzeb.

 

- W tym roku świętujemy setną rocznicę istnienia firmy. Dlatego grupa BMW zdecydowała nie oglądać się za siebie, ale patrzeć w przód. Nazywamy to spojrzeniem na kolejnych 100 lat. Nie chcemy pokazywać tylko ładnych wizualizacji tego, co przyniesie przyszłość, ale pracujemy nad prototypami aut przyszłości. Łączymy w nich wszystko, co naszym zdaniem, będzie w nich ważne - powiedział Peter Schwarzenbauer, członek zarządu firmy.

 

Auta będzie można zobaczyć od soboty w Londynie. Wystawa potrwa do 26 czerwca.

 

Polsat News