Strajk ma być odpowiedzią na "bardzo ogólnikowe obietnice", które zostały przedstawione przez zarząd linii lotniczych podczas negocjacji w trakcie poprzedniego protestu, który odbył się między 11 a 14 czerwca.


Według pilotów nowe stawki, które Air France zaproponował pilotom w czerwcu oznaczałby obcięcie pensji pilotów o 5 proc.


Poprzedni strajk uziemił około 20 proc. lotów i dotyczył głownie połączeń średniego zasięgu.


Zdaniem zarządu linii tylko jedna czwarta pilotów zastrajkowała w połowie czerwca, choć związki twierdzą że było dotyczyło to ok. 70 proc pracowników.


Będzie to kolejny protest we Francji, w której rząd chce przeprowadzić reformę prawa pracy i m.in. wydłużyć tydzień pracy. Pod koniec maja na wielu stacjach benzynowych brakowało paliwa, bo protestujący blokowali rafinerie.


Choć strajkowali już piloci i pracownicy kolei nie doszło do poważniejszych zakłóceń komunikacyjnych, które utrudniłyby życie kibicom podróżującym po kraju w trakcie Euro 2016.

 

AFP