"Czas na przebudowę" - pisze o niemieckiej drużynie "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Autor komentarza Christian Kamp zwraca uwagę, że Niemcy niemal nie byli w stanie zbliżyć się do polskiej bramki. "To może być poważnym problemem w kolejnych meczach" - uważa komentator. "Niemcom potrzebny jest ktoś, kto z przodu zatroszczy się o decydującego kopa" - ocenia "FAZ".

 

"Bez Schweiniego nie ma bramek"

 

Zdaniem autora fakt, że w meczu z Polską Niemcy musieli "zadowolić się jednym punktem", jest "irytujący", lecz ze względu na sytuację w tabeli "można to przeboleć". Polacy pokazali, jak należy skutecznie grać z Niemcami - byli "bezczelnie zdyscyplinowani", a poza tym dysponowali atakiem, który w pełni zasłużył na tę nazwę.

 

"Zawsze, gdy Czerwoni (kolor strojów Polaków - red) zbliżali się do bramki Neuera, sytuacja stawała się niebezpieczna, choć bramkarz nie musiał interweniować" - pisze "FAZ".

 

"Sueddeutsche Zeitung" cytuje Jerome'a Boatenga, który powiedział, że Niemcy mogą się cieszyć z wyniku bezbramkowego.

 

"Bild" podkreśla, że Niemcy "tylko" zremisowali z Polską. "Bez Schweiniego (Bastiana Schweinsteigera - red) nie ma bramek" - napisał tabloiid na pierwszej stronie.

 

"By zdobyć tytuł, Niemcy muszą dać z soebie więcej" - uważa "Bild". Największym problemem niemieckiej drużyny był zdaniem dziennikarzy atak. "Goetze, Gomez, Mueller, Oezil - żaden nie trafił do siatki" - krytykuje "Bild".

 

"Niemcom brak dowcipu i tempa".

 

Zdaniem "Tagesspiegla" Niemcy i Polacy "pojedynkowali się" jak równi przeciwnicy. "Bez zwycięzcy" - brzmi tytuł relacji z meczu na Stade de France. Autorzy nazywają grę niemieckiej drużyny "dziwnie niewykończoną". Niemcom brak jest przede wszystkim "dowcipu i tempa".

 

"Niemcy mogą być zadowoleni z remisu" - ocenia "Tagesspiegel" i wskazuje, że drużyna Loewa grała zbyt ślamazarnie.

 

"Były szanse, ale bramka nie padła" - pisze "Berliner Zeitung". Niemiecka reprezentacja "z trudem" wywalczyła remis 0:0 ze "stawiającymi silny opór" Polakami - podkreślono. Autorzy chwalą Polaków za grę w drugiej połowie.

 

"Polacy stali się niebezpieczni. Najpierw rzut wolny wykonany przez Milika nieznacznie minął słupek, potem Boateng w ostatniej chwili ślizgiem uratował drużynę przed strzałem Lewandowskiego" - przypominają dziennikarze "Berliner Zeitung".

 

Po dwóch seriach meczów w grupie C obie drużyny mają po cztery punkty. Trzecia jest Irlandia Północna - trzy, a tabelę zamyka Ukraina z zerowym dorobkiem.

 

PAP