"Lewy" - dominator. Król nie tylko na boisku

Kultura
"Lewy" - dominator. Król nie tylko na boisku
PPA/EPA/GEORGI LICOVSKI

Każdy, kto ostatnio odniósł wrażenie, że spoty z Robertem Lewandowskim zdominowały bloki reklamowe, powinien przeczytać najnowszy raport "PRESS-SERVICE Monitoring Mediów", w którym przeanalizowano, ile razy Lewy pojawił się w mediach w maju tego roku. Publikacji na jego temat odnotowano aż 11,1 tys.

Lewandowski bez wątpienia jest jednym z najbardziej wpływowych ludzi polskiego sportu. Jeszcze przed Euro 2016 jego popularność w mediach wzrosła prawie dwukrotnie, co przekłada się na kontrakty reklamowe i widoczność promowanych przez niego marek w mediach.

 

Nazwisko Lewandowskiego odmieniane było przez wszystkie przypadki. W internecie na jego temat pojawiło się 8,1 tys. informacji, zaś 1,2 tys. w prasie. Natomiast w telewizji wzmiankowano o "Lewym" w prawie tysiącu materiałów. Najrzadziej o RL9 informowało radio - tam odnotowano "jedynie" 831 doniesień medialnych.

 

Dobra pozycja Lewandowskiego w mediach wynika m.in. z przygotowań do Euro 2016 - podaniem ostatecznej kadry, zgrupowania reprezentacji w Arłamowie czy towarzyskich meczów.

 

Napastnik Bayernu Monachium zajął także drugie miejsce - tuż za Cristiano Ronaldo - w zestawieniu najlepszych strzelców piłkarskiej Ligi Mistrzów oraz został królem strzelców Bundesligi.

 

Media komentowały też kwestię ewentualnego transferu sportowca do Realu Madryt oraz rzekomych negocjacji "Lewego" z hiszpańskim klubem.

 

polsatnews.pl

 

jak/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze