Jak poinformował rzecznik braniewskiej straży pożarnej mł. bryg. Ireneusz Ścibiorek, z powodu rozszczelnienia instalacji amoniakalnej w jednej z hal produkcyjnych browaru Namysłów wyciekło ok. 50 litrów amoniaku.

 

Według rzecznika, jedna osoba została poszkodowana - to pracownik, który ma poparzone ręce, jest przytomny, został zabrany do szpitala przez pogotowie. Pozostałych kilkunastu pracowników z tej zmiany ewakuowano.

 

Jak zapewnia straż, obecnie nie ma zagrożenia na zewnątrz zakładu ani potrzeby ewakuowania mieszkańców bloków mieszkalnych w sąsiedztwie braniewskiego browaru.

 

"Sytuacja jest już opanowana"

 

- Nie ma już wycieku niebezpiecznej substancji z instalacji. Zawory zakręcono, część amoniaku odpompowano do innego zbiornika. Wydaje się, że sytuacja jest już opanowana, ale działamy dalej - mówił.

 

Jak dodał Ścibiorek, strażacy postawili kurtyny wodne przy wejściach do hal, żeby rozrzedzić obłok amoniaku i nie dopuścić, aby wydostał się na zewnątrz. Wewnątrz hal browaru trwają pomiary stężenia tej substancji.

 

Na miejscu jest grupa ratownictwa chemicznego i kilkanaście zastępów straży pożarnej.

 

PAP