Deklarowane zainteresowanie telewizyjnymi transmisjami z Euro 2016 - jak podkreśla CBOS - jest niemal tak duże jak w przypadku poprzedniego turnieju rozgrywanego w Polsce i na Ukrainie, a znacznie większe niż w przypadku transmisji z Euro 2008, w którym po raz pierwszy miała wystąpić polska reprezentacja.


68 proc. Polaków zamierza obejrzeć w telewizji przynajmniej niektóre mecze; 30 proc. badanych nie będzie oglądała w ogóle, a 2 proc. nie potrafiło wyrazić opinii w tej kwestii.


W ocenie CBOS na zainteresowanie transmisjami wypływa przede wszystkim z zainteresowania piłką nożną - im jest ono większe, tym częściej badani deklarują, iż w miarę możliwości zamierzają oglądać wszystkie mecze (76 proc. wśród bardzo zainteresowanych piłką nożną).


Zamiar oglądania przynajmniej niektórych transmisji z Euro 2016 zadeklarowała też zdecydowana większość badanych twierdzących, że raczej się tą dyscypliną sportu nie interesują (69 proc. w tej grupie), natomiast wśród badanych w ogóle niezainteresowanych futbolem przynajmniej niektóre transmisje planował obejrzeć niemal co czwarty (24 proc.).


Przed rozpoczęciem turnieju większość Polaków (55 proc.) była przekonana, że nasza drużyna wyjdzie z grupy, a 6 proc. respondentów widziało ją nawet w finale.


Większy optymizm


Według CBOS Polacy są obecnie znacznie bardziej optymistyczni niż przed Euro 2012, kiedy blisko co trzeci ankietowany (32 proc.) uważał, że polska reprezentacja nie wyjdzie z grupy, czyli zakończy swe występy na pierwszej fazie rozgrywek. Nadzieje na wyjście z grupy są też większe niż przed pierwszym występem Polaków na mistrzostwach Europy w 2008 r.


Ocena szans polskiej reprezentacji na Euro 2016 - jak podkreśla CBOS - wiąże się z deklarowanym poziomem zainteresowania piłką nożną. Należy jednak zaznaczyć, iż osoby w ogóle nieinteresujące się tą dyscypliną sportu w zdecydowanej większości uchyliły się od jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie (w tej grupie 61 proc. wybrało opcję „trudno powiedzieć”).


Odsetek takich odpowiedzi jest też wysoki wśród badanych raczej niezainteresowanych futbolem (37 proc.). Jednocześnie badani deklarujący całkowity brak zainteresowania piłką nożną wyróżniają się na tle pozostałych respondentów najmniejszym optymizmem co do szans polskiej reprezentacji na wyjście z grupy.


Polacy typują Niemców na zwycięzców


Wszystkim badanym, niezależnie od tego, czy interesują się piłką nożną czy też nie, CBOS zadał pytanie otwarte, kto - ich zdaniem - zostanie w tym roku mistrzem Europy (można było wymienić tylko jedną drużynę).


Tuż przed rozpoczęciem rozgrywek od odpowiedzi na to pytanie uchyliło się blisko dwie piąte badanych (39 proc.). Odpowiedzi pozostałych pozwoliły jednak na wyłonienie wyraźnej czołówki faworytów.


W opinii ponad jednej czwartej respondentów polska reprezentacja na Euro 2016 gra w grupie nie tylko z aktualnymi mistrzami świata, ale także z potencjalnymi zwycięzcami tego turnieju - Niemcami (26 proc.). O połowę rzadziej wymieniano w tym kontekście mistrzów Europy z lat 2008 i 2012, czyli drużynę Hiszpanii (13 proc.). Blisko co dziesiąty badany stawiał na gospodarza tych mistrzostw - Francję (9 proc.).


5 proc. Polaków wierzy w mistrzostwo Europy


Relatywnie wysoko oceniane są też szanse Polski w tym turnieju - zwycięstwo naszej reprezentacji wróży co dwudziesty badany (5 proc.). Ponadto po 2 proc. ankietowanych wymieniło Anglię i Włochy, po 1 proc. Portugalię i Belgię, natomiast Austria, Chorwacja, Szwajcaria, Irlandia Północna, Irlandia, Albania, Słowacja, Czechy, Szwecja i Ukraina jako przewidywany zwycięzca Euro 2016 wymienione zostały przez mniej niż 1 proc. badanych. Nikt z pytanych nie wymienił wśród potencjalnych zwycięzców drużyn Węgier, Walii, Turcji, Rumunii, Rosji i Islandii.


Sondaż CBOS został zrealizowany w dniach 2-9 czerwca br., na liczącej 1002 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

 

PAP