Kasjanow zaznacza, że sankcji nie należy znosić. - Putin w dalszym ciągu kontroluje granicę między Rosją i Ukrainą. Kiedy tylko ta granica zostanie oddana pod kontrolę specjalnego zespołu OBWE i władz ukraińskich, wtedy, myślę, powinniśmy uznać porozumienia mińskie za zrealizowane i moglibyśmy znosić sankcje, ale nie wcześniej. Powinniście szanować siebie i mocno obstawać przy swoim podstawowym stanowisku - przekonuje Kasjanow.

 

Unia Europejska wprowadziła sankcje wobec Rosji w lecie 2014 roku w reakcji na aneksję Krymu i udział Moskwy w konflikcie we wschodniej Ukrainie. Do końca czerwca Bruksela musi podjąć decyzję o ewentualnym przedłużeniu restrykcji.

 

Steinmeier: polityka na zasadzie wszystko albo nic nie zbliża nas do celu

 

Minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier powiedział w zeszłym miesiącu, że sankcje nie są "celem samym w sobie". Uznał za słuszne "utrzymanie nacisku", zastrzegł jednak, że "powinniśmy obchodzić się z instrumentarium sankcji w sposób inteligentny".

 

- Polityka na zasadzie wszystko albo nic nie zbliża nas do celu. W każdym razie jak dotąd. Stąd moja propozycja, by włączyć bodźce dla obu stron. Oznacza to: w przypadku istotnych postępów musi być możliwa stopniowa likwidacja sankcji - powiedział pod koniec maja szef niemieckiej dyplomacji.

 

PAP