- Kontrola dotyczy przede wszystkim tych projektów, w których urząd marszałkowski sam przyznawał sobie środki, sam je realizował i później sam rozliczał - poinformował Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA.

 

17,3 mld euro wsparcia z Unii

 

Jak sprecyzował, kontrolą objęte są "określone przepisami prawa procedury podejmowania i realizacji decyzji w przedmiocie wsparcia finansowego udzielanego przez urzędy marszałkowskie w ramach wybranych programów operacyjnych na lata 2007-2013".

 

- Łączna suma środków zaangażowanych w 16 programów regionalnych w tych latach wyniosła 17,3 mld euro - poinformował Kaczorek.

 

Zaznaczył, że działania kontrolne CBA obejmą także osoby odpowiedzialne za podejmowanie decyzji w instytucjach uczestniczących we wdrażaniu programu operacyjnego - od etapu samego podjęcia decyzji o dofinansowaniu projektu do weryfikacji wniosku o płatność.

 

- Równolegle do wszczynanych postępowań kontrolnych przeprowadzane będą przez CBA analizy oświadczeń o stanie majątkowym marszałków województw. Zarządy województw pełnią kluczową rolę w zarządzaniu i wdrażaniu Regionalnych Programów Operacyjnych – dodał Kaczorek.

 

W przypadku ujawnienia - w toku kontroli - innych nieprawidłowości CBA rozszerzy zakres swojego zaangażowania.

 

Kontrole CBA obejmują wszystkie etapy postępowania, m.in. przestrzeganie prawa zamówień publicznych i zasad konkurencyjności. Badane będą też elementy dotyczące samych projektów - dotrzymywanie harmonogramu realizacji, weryfikacja zmian, poprawność płatności oraz uzyskane rezultaty deklarowane we wniosku o dofinansowanie. Kontrolerzy Biura będą też sprawdzali czy poprawnie weryfikowano koszty kwalifikowane projektów podlegające refundacji z unijnych środków.

 

CBA w siedzibie straży miejskiej

 

W czwartek rano funkcjonariusze CBA wkroczyli także do siedziby straży miejskiej w Warszawie. Powodem jest śledztwo prowadzone przez lubelską delegaturę biura. Chodzi o nieprawidłowości w przetargach, prowadzonych przez wydział transportu miejskiego ratusza.

 

- Prowadzimy działania dotyczące nieprawidłowości przy tych przetargach. Wcześniej CBA zabezpieczyło dokumentację w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy - wyjaśnił Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA.


Według nieoficjalnych informacji istnieje podejrzenie, że doszło do przestępstwa m.in. przy zakupie paliwa i wyposażenia samochodów.

 

Kontrola w PZU

 

W środę późnym wieczorem agenci wroczyli także do siedziby PZU. Funkcjonariusze mieli w biurach największego polskiego ubezpieczyciela zabezpieczać dokumenty związane z  dużym przetargiem informatycznym. To pokłosie niedawnego audytu przeprowadzanego przez nowe władze Ministerstwa Skarbu we wszystkich spółkach.

 

W czasie prześwietlania kolejnych decyzji poprzednich zarządów natrafiano na ślad przetargów, w których mogło dochodzić do nieprawidłowości. Jak nieoficjalnie podają media, straty miały sięgnąć 200 milionów złotych. Chodzi o umowę na oprogramowanie zawartą w październiku 2004 roku przez PZU Życie.

 

PAP