Podczas ostatniego przed warszawskim szczytem NATO spotkania szefów obrony państw Sojuszu ministrowie potwierdzili, że cztery wielonarodowe bataliony mają być rozmieszczone w Polsce i krajach bałtyckich: na Litwie, Łotwie i w Estonii. Ostateczne decyzje, w tym w sprawie państw dowodzących poszczególnymi batalionami mają zostać ogłoszone podczas szczytu - 8 i 9 lipca.


Minister Szczerski podkreślił, że decyzje te są wynikiem bardzo trudnych negocjacji, aktywności prezydenta Andrzeja Dudy i przedstawicieli rządu. - Jeśli dziś na coś liczymy, to że szczyt w Warszawie potwierdzi te decyzje - dodał.


"Decyzje wypracowane w trakcie wizyt prezydenta"


Zaznaczył, że jeszcze rok temu była mowa, że szczyt warszawski powinien zająć się podsumowaniem wdrażania postanowień szczytu w Newport. Obecnie - podkreślił Szczerski - wszystkie kraje sojusznicze mówią, że wzmocnienie wschodniej flanki polega na obecności sił NATO.


Pytany, które z państw będzie dowodziło batalionem w Polsce, odparł, że decyzje "już leżą na stole", a rezerwa w ich potwierdzeniu wynika wyłącznie z tego, że w niektórych państwach sojuszniczych mogą one zostać ogłoszone wyłącznie na najwyższym szczeblu.


- Na to potwierdzenie, ogłoszenie musimy poczekać do szczytu w Warszawie - dodał Szczerski. Ocenił, że kształt decyzji szczytu w Warszawie będzie jasno wskazywał, że zostały one wypracowane w trakcie licznych dwustronnych wizyt prezydenta.


Szczyt NATO, pod przewodnictwem jego sekretarza generalnego Jensa Stoltenberga, odbędzie się w dniach 8-9 lipca. Wezmą w nim udział przywódcy państw i rządów 28 krajów członkowskich, m.in. prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama oraz państw partnerskich. Przewidywane tematy szczytu to odpowiedź na zagrożenia ze Wschodu i Południa, w tym decyzje dotyczące zwiększenia obecności wojskowej na wschodnich obrzeżach Sojuszu, a także dalsze rozszerzanie NATO.

 

PAP