W środę mija dwutygodniowy termin, jaki - według unijnej procedury - miał rząd na przedstawienie swych uwag do przyjętej 1 czerwca opinii KE.


- W dniu dzisiejszym nie oczekiwałbym odpowiedzi na opinię Komisji Europejskiej. Wszelkie informacje i dokumenty, które przedstawimy Komisji, chcielibyśmy skorelować z działaniami na poziomie parlamentu, bo to właśnie tam już wkrótce zostaną podjęte określone kroki legislacyjne, by zakończyć temat Trybunału. W oparciu o te działania przygotujemy odpowiedź dla KE - zaznaczył Bochenek.


Dopytywany, czy można oczekiwać odpowiedzi po zakończeniu prac w parlamencie nad projektami ustaw ws. TK, odpowiedział, że nastąpi to "na dalszym etapie, kiedy te prace będą w sposób bardziej miarodajny zaawansowane".

 

PAP