- Musimy być przygotowani zarówno na pojedyncze zamachy, jak i na akcje mieszane, takie jak w Paryżu, a także na ataki terrorystyczne koordynowane na skalę międzynarodową, a nie tylko na jeden z tych wariantów - powiedział de Maiziere w wywiadzie dla "Rheinische Post".

 

Szef resortu spraw wewnętrznych zaapelował do obywateli o zwiększoną czujność w sytuacjach, gdy dochodzi do radykalizacji członków rodziny, sąsiadów czy przyjaciół.

 

- Czujność musi stać się elementem naszej struktury bezpieczeństwa. W walce z terroryzmem władze skazane są na informacje od obywateli - podkreślił niemiecki polityk. Jak dodał, oznaki radykalizowania się widoczne są nie tylko w internecie, lecz także w życiu prywatnym potencjalnych terrorystów.

 

W nocy z poniedziałku na wtorek w Magnanville pod Paryżem sympatyk dżihadystów zamordował policjanta i jego partnerkę. W nocy z soboty na niedzielę Omar Mateen, obywatel USA afgańskiego pochodzenia, zaatakował gejowski klub Pulse w Orlando i zabił 49 osób. Co najmniej 53 osoby odniosły obrażenia.

 

PAP