Policja rozpoczęła poszukiwania mężczyzny po telefonie od lekarki obawiającej się o życie pacjenta. Poinformowała ona mundurowych, że 31-latek, który trafił do szpitala dzień wcześniej, był upojony alkoholem, a wynik badania wykazał w jego organizmie aż 5,7 promila. Kiedy pacjenta poinformowano, że zostanie przewieziony na leczenie odwykowe, uciekł ze szpitala.


Policjanci ustalili, że mężczyzna ma poważny problem z alkoholem i wcześniej zapowiadał, że zapije się na śmierć. Po przeszukaniu  parków i skwerów mężczyznę odnaleziono w barze na osiedlu Pawlikowskiego.

 

Rozchwiany emocjonalnie


31-latek był niespokojny, rozchwiany emocjonalnie i mówił bez składu. Na pierwszy rzut oka można było zauważyć, że nie potrafi sobie poradzić ze swoim problemem. Policjantom udało się przekonać mężczyznę, aby oddał się w ręce specjalistów i wieczorem trafił do szpitala na leczenie odwykowe.


polstanews.pl