Doniesienia z Marsylii zdominowały wiadomości w islandzkich mediach dotyczące Euro 2016, a filmy z zamieszek emitowane na antenie telewizji RUV wywołały zdziwienie, ponieważ Islandia nigdy nie miała problemów z chuligaństwem na stadionach.

 

- Spędzamy miło czas w Marsylii i czekamy na mecz z Węgrami. W sobotę piliśmy spokojnie piwo w ogródku restauracji, lecz nagle znaleźliśmy się w centrum ulicznej wojny, w dymie gazu łzawiącego i wśród latających w powietrzu krzeseł. Było to trochę straszne - powiedział na antenie RUV islandzki kibic Gudnason Bjoernsson.

 

"Wysłaliśmy 8 osób. To dużo"

 

Na Euro 2016 islandzcy kibice otrzymali na trzy mecze grupowe 31 tysięcy biletów, lecz spodziewana jest nawet większa liczba fanów, ponieważ wielu wybiera się do Francji, aby spędzać czas w Strefach Kibica. Policje krajów uczestniczących wysłały do Francji swoich funkcjonariuszy, aby wsparli miejscowe służby, jeżeli chodzi o m.in. problemy językowe oraz rozpoznanie wśród kibiców.

 

"Wysłaliśmy do Francji... ośmiu policjantów, czyli dużo biorąc pod uwagę, że całe nasze krajowe siły policyjne liczą 710 osób. Zainteresowanie wyjazdem było tak duże, że funkcjonariuszy wybraliśmy drogą losowania" - poinformowała komenda główna islandzkiej policji w Reykjaviku.

 

Pierwszy mecz z Portugalią

 

Kraj liczy 323 tysiące mieszkańców i, biorąc pod uwagę koligacje rodzinne i znajomości szkolne, właściwie wszyscy się znają, a w książce telefonicznej abonenci są wymieniani alfabetycznie według imion, ponieważ ich różnorodność jest większa niż ... nazwisk.

 

"W ten sposób integracja z kibicami będzie we Francji właściwie stuprocentowa" - wyjaśniła policja.

 

Islandia rozegra swój pierwszy mecz ME we wtorek w St. Etienne, gdzie zmierzy się z Portugalią. Następne spotkania odbędą się 18 czerwca z Węgrami w Marsylii i 22 czerwca w Paryżu z Austrią.

 

PAP