- Zawsze byłem parlamentarzystą i działaczem społecznym, który skupiał się przede wszystkim na działaniu, a nie na przepychankach czy zapasach politycznych -  dodał.

 

- Przystępuję do Nowoczesnej dlatego, że Nowoczesna widzi znaki czasu. Nowoczesna to partia przyszłości, to partia nastawiona na rozwiązywanie problemów, a nie ich generowanie - podkreślił.


- Możemy się zawsze spierać, ale nie możemy toczyć jałowych sporów, które szkodzą Polsce, bo dzielą społeczeństwo - zaznaczył Jaros.


"Nowoczesna to wspólnota wartości, które wyznaję"


Polityka - jak dodał - nie jest łatwa i walka w niej jest nieunikniona. - Może być ciężko, czasem nawet bardzo ciężko, ale musi być pewien warunek - musi być po coś i to po coś musi być dla ludzi - stwierdził.


- Za kilka lat chcę móc stanąć przed tymi ludźmi, którzy kiedyś powierzyli mi zaufanie i powiedzieć, że nie zawiodłem; zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, żeby nie żałowali powierzonego mi zaufania - podkreślał.


- Nowoczesna dla mnie to jest wspólnota wartości, które i ja wyznaję i nader wszystko szanuję, takie jak wolność, wolność słowa i wolność gospodarcza – powiedział. 


Wcześniej o transferze Jarosa poinformował poseł Nowoczesnej Adam Szłapka. - Klub Nowoczesnej wzmacnia poseł z Wrocławia; młody, ale doświadczony, który działa od wielu lat na rynku lokalnym i politycznym - poinformował podczas briefingu w Sejmie Szłapka.


Od poniedziałku klub Nowoczesnej liczy 30 posłów.

 

PAP