- Uważam, że Niemcy zagrali wczoraj dobre spotkanie, ale swoje słabe strony mają – ocenił wczorajszy mecz mistrzów świata z Ukrainą. - Niemcy to drużyna turniejowa. Mają swoją klasę, jakość i indywidualności. W trudnych momentach potrafią się wybronić - dodał.


Zdaniem byłego kadrowicza "Niemcy patrzą z optymizmem na mecz z Polakami, ale mają respekt i to podkreślają". - Myślę, że mamy więcej atutów nić Ukraina, ale nie możemy powiedzieć, że Ukraina wczoraj słabo zagrała, bo oni też będą do końca walczyć - podkreślił Gilewicz.


"Nie jesteśmy już tak przewidywalni"


- Musimy powalczyć z Niemcami o trzy punkty. Nie wierzę, że ktoś z naszych reprezentantów wyjdzie i powie, że zadowoli się jednym punktem. Zobaczymy jak się mecz ułoży. Niemcy nie są pewni trzech punktów - zaznaczył w rozmowie z Bartoszem Kurkiem Gilewicz.


- Zawsze się mówiło: mamy Lewandowskiego, Błaszczykowskiego i Piszczka, a potem długo, długo nic. Teraz nasza drużyna przez ostatnie eliminacje rozwinęła się fantastycznie. Większość piłkarzy gra na bardzo wysokim poziomie i nasza drużyna nie jest już taka przewidywalna - tłumaczył.

 

Polsat News