Korekta rozkładu wynika z zaplanowanych przez spółkę PKP Polskie Linie Kolejowe prac remontowo-modernizacyjnych. Największe utrudnienia na kilku trasach spodziewane są w lipcu - wynika z informacji przewoźnika.

 

Na linii z Katowic, przez Rybnik, do Raciborza i Bohumina w połowie lipca nastąpi całkowite wstrzymanie ruchu pociągów na odcinku Orzesze-Czerwionka - pomiędzy tymi stacjami zamiast pociągów będą kursować autobusy. Koleje Śląskie uruchomią też przyspieszone autobusy na trasie Katowice-Czerwionka.

 

Niezależnie od zmian w rozkładzie, w niedzielę na odcinku między Chałupkami a czeskim Bohuminem wprowadzono zastępczą komunikację autobusową z powodu awaryjnego zamknięcia toru na tym szlaku.

 

Nowy rozkład przewiduje też utrudnienia na linii Czechowice-Dziedzice - Cieszyn, gdzie w określonych dniach zostanie całkowicie wstrzymany ruch pomiędzy stacjami Cieszyn i Cieszyn Marklowice. Również na tym odcinku za odwołane pociągi będą kursować autobusy.

 

Na linii Katowice-Zwardoń w niektórych dniach dwa nocne pociągi na górskich odcinkach zostaną zastąpione autobusami, a na linii Katowice-Wisła Głębce w połowie lipca autobusy zastąpią dwa popołudniowe pociągi pomiędzy Katowicami a Pszczyną.

 

Zmieniony rozkład jazdy jest dostępny m.in. na stronach internetowych przewoźnika, w internetowych wyszukiwarkach połączeń i na plakatach. Szczegółowe i aktualizowane informacje dotyczące utrudnień w ruchu kolejowym można znaleźć także na stronie Kolei Ślaskich.


Brakuje też pociągów


Oprócz utrudnień związanych z pracami na torach, w ostatnich tygodniach Koleje Śląskie sygnalizowały także kłopoty z taborem. Z powodu wyłączenia z ruchu kilku pojazdów przejazdy na niektórych trasach wiązały się z dodatkowymi niedogodnościami.

 

Powodem było m.in. wyłączenie z ruchu pociągów typu AKŚ, które zostały skierowane do badań technicznych i napraw u producenta. W efekcie występowały opóźnienia, a część pociągów zastąpiono autobusami.

 

Koleje Śląskie należą do samorządu woj. śląskiego. Obecnie na 11 liniach w regionie przewożą ponad 16 mln pasażerów rocznie. Obsługę całości regionalnych kolejowych przewozów pasażerskich przewoźnik przejął w grudniu 2012 roku, co wywołało chaos na torach i zakończyło się dymisją zarządu spółki oraz marszałka województwa.

 

PAP