Biało-czerwoni po raz trzeci w historii i trzeci z rzędu uczestniczą w ME. Ani osiem, ani cztery lata temu nie wygrali żadnego spotkania.

 

Dla Irlandii Północnej tegoroczny turniej jest historyczny, bo pierwszy. Jeszcze kilka lat temu ten zespół był losowany z najniższych koszyków, ale w ostatnich kwalifikacjach spisał się znakomicie. Pierwsze miejsce w grupie eliminacyjnej wzbudziło w Europie podziw, nawet biorąc pod uwagę fakt, że rywale nie byli najmocniejsi (Rumunia, Węgry, Finlandia, Grecja i Wyspy Owcze).

 

Oba zespoły zmierzą się ze sobą po raz dziesiąty. Dotychczasowy bilans jest nieznacznie bardziej korzystny dla zespołu z Wysp Brytyjskich - biało-czerwoni odnieśli trzy zwycięstwa, zanotowali dwa remisy i cztery porażki. W liczbie bramek jest remis: 13-13.

 

Ostatnie dwie potyczki miały miejsce w kwalifikacjach mundialu 2010. W Belfaście Polacy przegrali 2:3, ale w Chorzowie zremisowali 1:1.

 

Zgranie kontra gwiazdy

 

Choć Polska i Iralndia znajdują się niemal obok siebie w rankingu FIFA (Polska jest 27., Irlandia Północna 25.), to fachowcy wskazują,że indywidualnie lepiej prezentują się biało-czerwoni. Rywale nie mają takich piłkarzy jak Robert Lewandowski czy Grzegorz Krychowiak. Nie grają w takich klubach jak Bayern Monachium (Lewandowski), Sevilla (Krychowiak), AS Roma (Wojciech Szczęsny), Ajax Amsterdam (Arkadiusz Milik) czy Borussia Dortmund (Łukasz Piszczek i wypożyczony z tego klubu do Fiorentiny Jakub Błaszczykowski).

 

Wielu reprezentantów Irlandii Północnej występuje na co dzień w Championship (drugi poziom w Anglii), ale siłą tego zespołu jest zgranie i świetne przygotowanie fizyczne. Drużyna Michaela O'Neilla nie przegrała ostatnich dwunastu spotkań.

 

Podopieczni Adama Nawałki zdają sobie sprawę, że wiele zależy od tego meczu.

 

- Nie ukrywam, że udany mecz z Irlandią Północną ułatwiłby nam zadanie. Oni ostatnio nie przegrywają, nie tracą bramek. My chcemy jednak pokazać, że jesteśmy tą drużyną z eliminacji - powiedział Lewandowski, król strzelców kwalifikacji Euro 2016 (13 goli).

 

- Robert Lewandowski jest niczym talizman dla polskiej drużyny, ale inni Polacy również będą groźni - mówił  trener reprezentacji Irlandii Północnej Michael O’Neill podczas konferencji prasowej. Jego znaczenie dla drużyny porównał do wpływu, jaki na grę Szwecji wywiera słynny Zlatan Ibrahimovic.

 

Podczas ostaniego spotkania z dziennikarzami i piłkarze i trener tryskali humorem. Adam Nawałka zapewniał, że "żadnego stresiku nie ma" a Grzegorz Krychowiak  wytłumaczył towarzyskie potknięcia biało- czerwonych : Zbigniew Boniek powiedział, byśmy nie pompowali balona. Dlatego nie wygraliśmy ostatnich meczów z Holandią i Litwą.

 

Czy to tylko urzędowy optymizm?

 

- Malutki stresik jest na pewno - powiedział Dariusz Dziekanowski ekspert Polsat Sport. Były reprezentant Polski dodał, że najważniejsze jednak jest to "żeby trener nie pokazywał swojego zdenerwowania".


- Zresztą piłkarze widzą jak sobie radzić z presją i stresem - ocenił gość Polsat News.

 

- Większość kluczowych zawodników gra wielkie mecze - zauważył Dziekanowski.  - Ta reprezentacja wygrała z Niemcami, nie przestraszyła się rewanżu. Ci zawodnicy wiedzą jak sobie radzić ze stresem jak przygotować się do wielkich meczów o wielka stawkę - wyjaśnił.
 

Zdaniem Dziekanowskiego doświadczenie i ogranie takich zawodników jak Lewandowski czy Krychowiak "wpływa korzystnie na tych młodych".

 

Z drugiej strony, zauważył Dziekanowski, pożądane jest świeże podejście do meczu młodych zawodników. - Na przykład Bartosz Kapustka, który jeszcze nie doznał porażki i wie, że świat jest piękny i wszystko przed nim i taką postawę pokaże w meczu z Irlandią. Jeśli zagra - zastrzega Dziekanowski, choć jego zdaniem "wszystko na to wskazuje".

 

Bartosz Kapustka jest wymieniany przez ekspertów jako ten, który zastąpi borykającego się z urazem Kamila Grosickiego.

 

- Każdy wybór Nawałki przed godz. 18 będzie dobry. Po 18 będziemy już oceniać - podsumował Dziekanowski.

 

Występ Grosika pod znakiem zapytania

 

Wszystko wskazuje na to, że rywalizację w polskiej bramce wygrał Wojciech Szczęsny, ale wśród graczy z pola jest kilka znaków zapytania. Najważniejszy dotyczy Kamila Grosickiego.

 

Wciąż nie wiadomo, czy pomocnik zagra w meczu z Irlandią Północną. Trener Nawałka, jak sam zapowiadał wczoraj na konferencji prasowej, decyzje już podjął, ale poznamy ją dziś po południu, kiedy poda skład na mecz z Irlandczykami.

 

Jedną z opcji jest gra na lewej stronie pomocy Bartosza Kapustki. Tę funkcję może pełnić też, co zdarzało się w eliminacjach, Sławomir Peszko.

 

Irlandczycy także maja klopoty kadrowe. Już kilka miesięcy temu poważna kontuzja wyeliminowała Chrisa Brunta, na zdrowie narzekał także m.in. Kyle Lafferty. Najskuteczniejszy gracz Irlandii Północnej w eliminacjach zmagał się w ostatnich dniach z urazem stawu skokowego. Początkowo diagnozy były dla niego pesymistyczne, ale prawdopodobnie zagra z Polską.

 

W drugim niedzielnym meczu grupy C Euro 2016 Niemcy zagrają z Ukrainą o godz. 21 w Lille.

 

Przypuszczalne składy (grupa C, niedziela, godz. 18, Nicea):

 

Polska: Wojciech Szczęsny - Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk - Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński (Krzysztof Mączyński), Bartosz Kapustka (Kamil Grosicki) - Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik.

 

Irlandia Północna: Michael McGovern - Gareth McAuley, Jonny Evans, Chris Baird, Shane Ferguson - Paddy McNair, Craig Cathart, Steven Davis, Oliver Norwood - Kyle Lafferty, Jamie Ward (Will Grigg).

 

PAP, Polsat News, polsatnews.pl