Irlandczycy z Północy debiutują na mistrzostwach Europy. Polacy grają na nich po raz trzeci. Z rankingu FIFA wynika, że Irlandia Północna powinna być teoretycznie najłatwiejszym rywalem biało-czerwonych. Jak jednak podkreślił analityk piłkarski i trener Jakub Myszkorowski nie warto lekceważyć przeciwnika. Zespół Michaella O'Neilla wygrał swoją grupę eliminacyjną.

 

- Nikt na taki turniej nie jedzie po to by poprawiać humor innym  i sprawiać że w Polsce będzie wesoło tylko mają swój cel to zespół, który słynie z żelaznej obrony w eliminacjach nie stracili punktów - powiedział Myszkorowski.

 

"Nasi przeciwnicy nie mają w swoich szeregach piłkarza pokroju Lewandowskiego. to jednak nie będzie tak, że oni cofną się i pozwolą, niech teraz pan Lewandowski zrobi show" - zauważył Myszkorowski.

 

-  Na pewno postawią bardzo trudne warunki, ale jeśli wykorzystamy ich słabe punkty, to myślę, że tu w Polsce będą mieli ludzie powody do radości o 20 niedzielę - powiedział gość Polsat News.

 

Analityk zauważył, że "największym wrogiem nie tylko Irlandczyków i Polaków, ale wszystkich reprezentacji na Euro jest zmęczenie sezonem, co widać było podczas wczorajszego meczu Francji z Rumunią".

 

Polsat News