Historia mistrzostw sięga 1930 roku. Wszystko za sprawą Henri Delaunaya sekretarza Francuskiej Federacji Piłkarskiej. To on wpadł na pomysł rozgrywania turnieju między reprezentacjami krajów europejskich. Po wielu latach starań, pierwsze w historii Mistrzostwa Europy w piłce nożnej zorganizowano w 1960 roku. Zwycięzcą została drużyna ZSRR, która w finale pokonała Jugosławię 2:1.

 

Najbardziej utytułowani są Niemcy i Hiszpanie, którzy triumfowali w mistrzostwach Starego Kontynentu po trzy razy. Ci drudzy najlepsi byli w dwóch ostatnich turniejach, w tym cztery lata temu w Polsce i na Ukrainie.

 

Walka o awans i przełamanie niemocy

 

Zespoły zostały podzielone na sześć grup. Po dwie czołowe z każdej oraz cztery z najlepszym bilansem spośród tych, które zajmą trzecie lokaty, awansują do 1/8 finału. Ta faza rywalizacji pojawi się w ME po raz pierwszy. Począwszy od niej obowiązywać będzie system pucharowy, czyli przegrywający odpada. Finał - 10 lipca, również na Stade de France w podparyskim Saint-Denis, największej i głównej arenie turnieju.

 

Będzie to trzeci występ biało-czerwonych w tej imprezie. Dotychczas nie wygrali ani jednego meczu i dwukrotnie odpadli z turnieju po fazie grupowej. Polski zespół, który od wtorku przebywa w swoim ośrodku w La Baule nad Atlantykiem, rozpocznie ME w niedzielę od spotkania z Irlandią Północną w Nicei. Cztery dni później w Saint-Denis zmierzy się z Niemcami, a zakończy fazę grupową pojedynkiem z Ukrainą 21 czerwca w Marsylii.

 

Wśród 18 sędziów głównych znalazł się Szymon Marciniak. 35-letni płocczanin będzie pierwszym polskim arbitrem, który może poprowadzić spotkanie w ME.

 

Francuzi uważani są za zdecydowanych faworytów grupy A, w której zagrają z Rumunią, Szwajcarią i Albanią. Na otwarcie Euro 2016 będą musieli jednak pokazać, że poradzili sobie z kłopotami z zestawieniem defensywy, z której przed turniejem wypadło trzech ważnych piłkarzy - Raphael Varane, Jeremy Mathieu i Mamadou Sakho. Rumuni są z kolei zespołem, który stracił najmniej bramek w eliminacjach ze wszystkich reprezentacji - dwie.

 

Mecz otwarcia w Saint-Denis poprowadzi Węgier Viktor Kassai.

 

PAP