Znany z niezależnych poglądów deputowany wybrany do Dumy z ramienia socjalistycznej Sprawiedliwej Rosji stał się pierwszym posłem, wobec którego zastosowano ustawę pozwalającą na pozbawianie mandatu za opuszczanie posiedzeń. Parlament uchwalił tę ustawę w kwietniu, zaledwie na kilka miesięcy przed nowymi wyborami do Dumy, które odbędą się we wrześniu.

 

Za pozbawieniem Ponomariowa mandatu głosowało 413 deputowanych, przeciwko było trzech.

 

W kraju nie było go od dawna

 

Od około roku polityk przebywa za granicą. W czerwcu zeszłego roku Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej poinformował, że wobec deputowanego wszczęto śledztwo o defraudację. Zarzuty, które według Ponomariowa są motywowane politycznie, dotyczą sprzeniewierzenia środków przeznaczonych na centrum innowacyjne Skołkowo pod Moskwą.

 

W zeszłym roku parlament pozbawił Ponomariowa immunitetu, a o pozbawienie go mandatu deputowanego wnioskowała Sprawiedliwa Rosja, która wykluczyła go ze swych szeregów. W sierpniu 2014 roku informowano, że Ponomariow mieszka w USA, co skłoniło rosyjskie władze do zablokowania jego kont bankowych i zapowiedzi, że nie będzie on mógł wrócić do kraju.

 

Ponomariow był jednym z liderów protestów przeciwko władzom w latach 2011-12. W 2014 roku głosował jako jedyny w 450-osobowej Dumie przeciwko ratyfikacji traktatu o przyjęciu Republiki Krymu do Federacji Rosyjskiej oraz o utworzeniu w FR dwóch nowym podmiotów: Republiki Krymu i Sewastopola.

 

Przyjęta w kwietniu ustawa dotyczy deputowanych, którzy przez ponad 30 dni kalendarzowych nie są obecni na posiedzeniach izby, nie biorą udziału w pracach komisji parlamentarnych i nie podtrzymują kontaktów z wyborcami w terenie.

 

PAP