Śmierć mózgu przed pobraniem narządów będzie stwierdzać dwóch specjalistów

Technologie
Śmierć mózgu przed pobraniem narządów będzie stwierdzać dwóch specjalistów
Pixabay.com

Trwałe nieodwracalne ustanie czynności mózgu oraz nieodwracalne zatrzymanie krążenia przed pobraniem narządów będzie stwierdzać dwóch lekarzy specjalistów - taką zmianę proponuje resort zdrowia. Obecnie o śmierci mózgu orzeka komisja złożona z trzech lekarzy specjalistów.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami lekarz może stwierdzić zgon na podstawie osobiście wykonanych badań i ustaleń lub stwierdzenia trwałego nieodwracalnego ustania czynności mózgu (śmierci mózgu) albo nieodwracalnego zatrzymania krążenia.


Resort chce wprowadzić przepisy dotyczące procedury stwierdzania zgonu poprzedzającego pobranie narządów do ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty - obecnie znajdują się one w tzw. ustawie transplantacyjnej.


"Tworzy barierę dla rozwoju transplantologii"


Jak wyjaśniają autorzy projektu nowelizacji, wpisanie tych przepisów do ustawy transplantacyjnej stwarza w społeczeństwie "bardzo niekorzystne wrażenie, że orzekanie śmierci wskutek trwałego nieodwracalnego ustania czynności mózgu, jak również wskutek nieodwracalnego zatrzymania krążenia, jest wykonywane przez lekarzy w celu jak najszybszego pobrania komórek, tkanek i narządów i w ten sposób powoduje to nie tylko opór wśród społeczeństwa dla tej metody postępowania, ale także wśród lekarzy, tym samym tworząc barierę dla rozwoju transplantologii w Rzeczypospolitej Polskiej".


W myśl projektowanych przepisów nieodwracalne zatrzymanie krążenia poprzedzające pobranie narządów stwierdzać będzie jednomyślnie dwóch lekarzy specjalistów, w tym jeden w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii lub neonatologii, a drugi w dziedzinie medycyny ratunkowej, chorób wewnętrznych, kardiologii, kardiologii dziecięcej lub pediatrii.


Ministerstwo przekonuje, że w większości krajów europejskich, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie dwóch lekarzy stanowi skład wystarczający do procedowania orzekania o śmierci mózgu.


Procedura ta ma dotyczyć przypadków przed pobraniem narządów, w tym przede wszystkim serca, wątroby, nerek, płuc, trzustki. W przyszłości może też dotyczyć jelit, kończyn czy unaczynionych kości.


Duże wyzwanie logistyczne


W niedawnym wywiadzie dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji "Poltransplant" prof. Roman Danielewicz wskazywał, że w Hiszpanii nawet 20-30 proc. narządów pochodzi od dawców, u których stwierdzono nieodwracalne zatrzymanie krążenia, w Polsce są to jednak pojedyncze przypadki.


Wyjaśniał, że takie pobranie jest dużym wyzwaniem logistycznym - potrzebna jest bardzo sprawna koordynacja między personelem medycznym, oddziałem chirurgicznym szpitala a ośrodkiem transplantacyjnym. Potrzeba wówczas 3-4 godzin, w czasie których należy m.in. jak najszybciej zabezpieczyć narządy przed uszkodzeniem niedokrwiennym, sprawdzić, czy zmarły nie wyraził sprzeciwu na pobranie i skontaktować się z jego rodziną.


- Należy podkreślić, iż pobranie narządów po rozpoznaniu zatrzymania krążenia musi być wykonane w bardzo krótkim czasie. Dlatego też rozpoznanie to różni się od „rutynowego” rozpoznania zatrzymania krążenia i ze względu na potencjalne wątpliwości, bądź ewentualne zarzuty, że osoba, która chce doprowadzić do pobrania narządów niestarannie dokona takiego rozpoznania zatrzymania krążenia, w większości krajów prowadzone jest dwuosobowo - wpisano w uzasadnieniu projektu. Natomiast pobranie komórek i tkanek (np. rogówki) będzie możliwe po rutynowym, jednoosobowym stwierdzeniu zgonu (także wskutek nieodwracalnego zatrzymania krążenia).


"Relikt poprzedniego okresu"


"Powoływanie komisji przez kierownika podmiotu leczniczego jest reliktem poprzedniego okresu. Trzeci lekarz w polskiej komisji był pozostałością po medyku sądowym z pierwszych kryteriów określonych w 1984 r. Wtedy uważano, że śmierć mózgu jest najczęściej wynikiem czynu zabronionego i medyk sądowy w komisji będzie zabezpieczał postępowanie dowodowe. Wkrótce jednak okazało się, że śmierć mózgu jest wynikiem zdarzeń medycznych, niebędących przedmiotem postępowania sądowego, jednakże trzeci członek komisji pozostał" - wyjaśnia ministerstwo.


Resort przekonuje także, że wprowadzenie neonatologa i neurologa dziecięcego umożliwi orzekanie w oddziałach noworodków prowadzonych przez neonatologów.


Sposób i kryteria stwierdzania trwałego i nieodwracalnego ustania czynności mózgu oraz nieodwracalnego zatrzymania krążenia poprzedzającego pobranie narządów będą ustalane przez lekarzy specjalistów będących ekspertami w danych dziedzinach medycyny, a następnie ogłaszane w drodze obwieszczenia Ministra Zdrowia. Nie rzadziej niż raz na 5 lat Minister Zdrowia będzie zlecać specjalistom z odpowiednich dziedzin medycyny ocenę zgodności tych kryteriów z aktualnym stanem wiedzy medycznej.


Konsultacje społeczne projektu potrwają do 4 lipca.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze