Pierwsza taka drużyna w Afryce ma dosyć homofobii w świecie sportu. Właśnie dlatego postanowiła przełamywać tabu. Zawodnicy "Jozi Cats" otwarcie przyznają się więc do homoseksualizmu i zapraszają innych, nawet tych, którzy jeszcze nie zrobili "coming outu", by dołączyli do drużyny. Oferują im "bezpieczną przestrzeń" i czas potrzebny do zrobienia milowego, dla każdego geja, kroku.

 

Kampania, w której wzięli udział, oparta jest na zestawieniu wizerunku graczy, który jak podkreślają, nie odpowiada stereotypowi geja, z hejterskimi hasłami, które często kierowane są pod ich adresem.

 

I tak umięśniony brodacz na zdjęciu wystąpił ze skrzydełkami wróżki i różdżką. Zaś inny z zawodników na głowie ma koronę, ponieważ zdarzało się, że słyszał pogardliwe hasło "księżniczka" wysyłane w jego stronę.

 

- Odzew był fenomenalny. Nie mogę uwierzyć, jak szybko kampania została dostrzeżona przez świat - powiedział Chris Verrijdt, jeden z pomysłodawców akcji.

 

CNN