Znany jako "Japończyk z federalnej", Newton Ishii, funkcjonariusz Policji Federalnej o japońskich korzeniach, w ciągu minionych miesięcy zyskał ogromną popularność w związku z aresztowaniami ludzi z pierwszych stron gazet w ramach wielkiej afery korupcyjnej wokół brazylijskiego giganta naftowego. Dziesiątki deputowanych ustawiały się do zdjęcia ze znanym policjantem, gdy niedawno odwiedził parlament.


"Japończyk z federalnej", zawsze ubrany w kamizelkę kuloodporną i przeciwsłoneczne okulary, był nawet bohaterem piosenki napisanej przy okazji ostatniego karnawału. Zdjęcia policjanta pojawiały się w ubiegłym roku na transparentach podczas demonstracji, których uczestnicy domagali się impeachmentu obecnie tymczasowo zawieszonej w obowiązkach prezydent Dilmy Rousseff.

 

Bohater piosenek i utworów erotycznych


Dlatego trudno się dziwić zainteresowaniu, jakie wzbudziły doniesienia mediów o skazaniu policjanta we wtorek w Kurytybie na południowym wschodzie Brazylii na ponad cztery lata więzienia w procesie apelacyjnym. Już w 2009 roku został uznany za winnego ułatwiania przemytu przez granicę Brazylii z Paragwajem, ale pozostawał na wolności w oczekiwaniu na apelację; we wtorek został ostatecznie aresztowany.


Z bohatera piosenek, a nawet utworów erotycznych "japoński glina" przemienił się teraz w bohatera internetowych żartów. W serwisach społecznościowych krążą bowiem zdjęcia przedstawiające umundurowanego Newtona Ishii aresztującego samego siebie - już po cywilnemu.

 

 


PAP