Dostępna w języku angielskim i francuskim aplikacja dla smartfonów z systemem iOS i Android może być skonfigurowana tak, aby jej użytkownik otrzymywał powiadomienia, jeśli znajdzie się w strefie zagrożenia. Można nagrać dane ośmiu obszarów geograficznych (kody pocztowe, gminy) i być informowanym o zdarzeniach w każdym z nich.

 

Nie zdradzi użytkownika

 

W momencie zamachu na wyświetlaczu telefonu pojawi się czerwony obraz ze słowem "ALERT", krótkim opisem sytuacji i instrukcją postępowania. Telefon nie wyda przy tym żadnego sygnału ostrzegawczego ani nie będzie wibrował, by w przypadku gdy terroryści są w pobliżu, nie zdradzać miejsca ukrycia użytkownika aplikacji.

 

Saip jest tak skonfigurowana, by alertami można było w prosty sposób dzielić się w mediach społecznościowych, np. na Facebooku czy Twitterze. Na razie użytkownicy będą dostawać jedynie ostrzeżenia dotyczące zamachów. W przyszłości system zostanie rozbudowany na wypadek innych niebezpieczeństw, np. powodzi.

 

Prace nad aplikacją rozpoczęto po listopadowych zamachach terrorystycznych w Paryżu. Zginęło w nich 130 osób.

 

theguardian.com