Odpowiedzialni za obronę cywilną w Aleppo poinformowali, że stracili 20 ludzi.

 

Siły lojalne wobec prezydenta Baszara el-Asada atakowały z powietrza kilka dzielnic na wschodzie tej syryjskiej metropolii, w tym dzielnicę Szaar, gdzie bomby spadły nieopodal szpitala. Na 15 zabitych dziesięć to ofiary właśnie tego bombardowania.

 

Od 2012 roku Aleppo jest praktycznie podzielone na pół: dzielnice na wschodzie znajdują się w rękach rebeliantów walczących z reżimem Asada, a te na zachodzie są pod kontrolą sił reżimu. Sektory kontrolowane przez rebeliantów, gdzie obecnie żyje około 200 tys. ludzi, są całkowicie okrążone.

 

PAP