- Prezydent Obama do Polski przyjedzie dzień przed szczytem, czyli już 7 lipca, także po to, aby 8 lipca - zanim po południu rozpocznie się szczyt NATO - odbyć dwa spotkania bilateralne: z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem oraz spotkanie Polska-USA na szczeblu głów państw" - poinformował prezydencki minister odpowiedzialny za sprawy zagraniczne. Podkreślił, że spotkanie prezydentów Polski i USA jest wstępnie planowane w "pełnej dwustronnej formule".

 

Szczerski poinformował, że spotkanie będzie dotyczyło "pełnej palety spraw dwustronnych", z naciskiem na kwestie bezpieczeństwa. Jak uściślił, chodzi m.in. o konsekwencje dobrych decyzji, które w ostatnim czasie podjęła administracja prezydenta Obamy, czyli zwiększenia amerykańskiej obecności w Europie, w tym na wschodniej flance.

 

- Rozmowy będą dotyczyły także konsekwencji planów budowy stacji bazy antyrakietowej w Polsce - dodał.

 

Ocenił, że decyzje dotyczące wzmocnienia obecności wojskowej USA w naszej części Europy oraz budowa tarczy antyrakietowej pokazują, że polsko-amerykańska współpraca w zakresie bezpieczeństwa nabrała w ostatnim czasie przyśpieszenia, o co zabiegał prezydent Duda. - To ostatnie miesiące prezydentury Baracka Obamy. Ważne jest dla nas, by jak najwięcej spraw domknąć - podkreślił Szczerski.

 

Odpowiedź na zagrożenia ze Wschodu i Południa

 

Szczyt NATO, pod przewodnictwem sekretarza generalnego Sojuszu Jensa Stoltenberga, odbędzie się w dniach 8-9 lipca.

 

W szczycie NATO wezmą udział przywódcy państw i rządów 28 krajów członkowskich oraz państw partnerskich. Przewidywane tematy szczytu to odpowiedź na zagrożenia ze Wschodu i Południa, w tym decyzje dotyczące zwiększenia obecności wojskowej na wschodnich obrzeżach sojuszu, a także dalsze rozszerzanie NATO.

 

W lutym ministrowie obrony NATO postanowili zwiększyć wojskową obecność na wschodniej flance NATO, w tym w Polsce; wojskowi zaproponowali rozmieszczenie kilku batalionów w krajach regionu. W ubiegłym tygodniu MON poinformowało, że Polska wyśle do państw bałtyckich kompanię zmechanizowaną.

 

Na początku lutego prezydent Barack Obama potwierdził, że USA chcą wydać w 2017 roku 3,4 mld USD na wzmocnienie wojskowej obecności w Europie w ramach inicjatywy European Reassurance Initiative (ERI). Dodatkowe środki miałyby zostać przeznaczone na znaczące zwiększenie ilości ciężkiego uzbrojenia, pojazdów opancerzonych i innego sprzętu w należących do NATO krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

 

PAP