"Manewry, w których u podstaw scenariusza leży dość jednoznaczne wskazanie na wiadomą stronę, oczywiście nie sprzyjają atmosferze zaufania i bezpieczeństwa na kontynencie" - powiedział Pieskow, cytowany przez rosyjską agencję TASS.

 

Ocenił także, że w stosunkach pomiędzy Rosją a NATO "na razie należy niestety stwierdzić, iż istnieje deficyt wzajemnego zaufania". Wskazał, że prowadzony jest dialog na szczeblu ambasadorów. Jednak ten dialog "raczej nie przybliża nas do osiągnięcia znacznego zrozumienia (między Rosją a NATO)" - powiedział rzecznik Putina.

 

Wtorek jest pierwszym dniem ćwiczeń Anakonda-16, które są największymi manewrami wojskowymi w Polsce po roku 1989. Wezmą w nich udział żołnierze z 18 państw NATO i pięciu państw partnerskich, wyposażeni w 3 tys. pojazdów, ponad 100 samolotów i śmigłowców oraz 12 okrętów.

 

Ćwiczenia Anakonda odbywają się co dwa lata od 2006 roku. W tegorocznych bierze udział ok. 31 tys. żołnierzy, w tym 12 tys. z Polski i drugie tyle z USA.

 

PAP