Minister obrony Niemiec: szczyt NATO ma pokazać zwartość sojuszu

Świat
Minister obrony Niemiec: szczyt NATO ma pokazać zwartość sojuszu
PAP/EPA/Michael Kappeler

Szefowa niemieckiego MON Ursula von der Leyen powiedziała, że szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego w Warszawie powinien dostarczyć dowodów na jego zwartość oraz wykazać, że NATO jest przygotowane do stawienia czoła wyzwaniom we wszystkich częściach świata.

Ursula von der Leyen podkreśliła, że ważnym zadaniem jest wykazanie, że NATO "dostrzega wszystko w promieniu 360 stopni" - wszystkie wyzwania zarówno na Wschodzie, jak i na Południu.

 

Mówiąc o zaangażowaniu wojskowym Niemiec na wschodniej flance, szefowa resortu obrony przypomniała, że Bundeswehra kierowała w ubiegłym roku wojskami szybkiego reagowania - tzw. szpicą, gotową do podjęcia działań w ciągu 48-72 godzin. Dowództwo tych oddziałów Berlin przejmie ponownie w 2019 roku.

 

Jak zaznaczyła, Niemcy rozważają obecnie możliwość przejęcia odpowiedzialności za wielonarodowy batalion na Litwie. - Nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje, nastąpi to dopiero w Warszawie - dodała.

 

Działania NATO powinny być defensywne

 

Niemiecka minister podkreślała, że zdaniem Berlina działania podejmowane przez NATO powinny być "odpowiednie do sytuacji i defensywne".  - To jasne, że musimy modernizować wojsko, ale powinniśmy reagować w sposób odpowiedni do sytuacji i defensywny, stale podkreślając, że opierając się na własnej sile, pragniemy dialogu – stwierdziła Ursula von der Leyen.

 

Zaznaczyła, że Niemcy popierają dialog w ramach Rady NATO-Rosja i chcą przestrzegać Aktu Założycielskiego NATO-Rosja, czego wyrazem jest "element rotacyjny i wielonarodowy" w działaniach wzmacniających flankę wschodnią.

 

Uzasadniając stanowisko niemieckie w sprawie tego aktu, w którym strony zobowiązały się do niestacjonowania na stałe większych sił wojskowych, minister wyjaśniła, że jest to kwestia wiarygodności Zachodu.

 

- Po strasznych wydarzeniach w ubiegłym stuleciu, w tym obu wojnach światowych, zbudowaliśmy na naszym globie wspólnie wielkim wysiłkiem krok po kroku architekturę bezpieczeństwa - powiedziała minister. Jak dodała, porozumienie NATO-Rosja jest jednym z elementów tego ładu. - Jest to dla nas ważne i mówimy, że z naszego punktu widzenia to porozumienie było ważne i dziś nadal jest ważne, uważamy je za słuszne, gdyż zawiera samozobowiązania, które są słuszne, które przyczyniły się do umocnienia pokoju i do dialogu - tłumaczyła von der Leyen. - Nie chcemy być tymi, którzy łamią to porozumienie - zaznaczyła niemiecka minister.

 

Według niemieckiego tygodnika NATO jest niezadowolone z manewrów Anakonda

 

Niemiecka minister pytana o udział wojsk ukraińskich - kraju uwikłanego w konflikt zbrojny - w manewrach Anakonda, minister zastrzegła, że są to ćwiczenia narodowe planowane przez Polskę. - To Polska podejmowała decyzję, nie mogę sobie rościć prawa do ich oceny - powiedziała von der Leyen.

 

Tygodnik "Der Spiegel" napisał w wydaniu internetowym, że NATO "nie jest szczęśliwe" z powodu manewrów. Anonimowy informator w kwaterze głównej Sojuszu miał powiedzieć tygodnikowi, że ćwiczenia są "w zbyt prostacki sposób wymierzone w Rosję". Zdaniem redakcji istnieją obawy, że "Polska jako gospodarz zatruje pod względem politycznym szczyt".

 

PAP

 

ptw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze