Wtargnęła na plan. Incydent w programie w "Państwo w Państwie"

Polska

Kobieta z małym chłopcem weszła na plan programu podczas niedzielnego odcinka na żywo. Domagała się, aby dziennikarze zajęli się jej sprawą. Prowadzący program Przemysław Talkowski oraz obsługa planu przez parę minut namawiali ją, aby wróciła na swoje miejsce na widowni. Przekonywali, że zostanie wysłuchana po zakończeniu programu.

- Rozmawiałam z panią Edytą po programie. Dosyć lakonicznie przedstawiła swój problem. Czuje się skrzywdzona przez wymiar sprawiedliwości, ale przede wszystkim mówi, że nikt nie chce jej wysłuchać i pomóc. My ją wysłuchaliśmy, poprosiliśmy, by wysłała całą dokumentację swojej sprawy. Takie mamy procedury. Każdy przypadek musimy dokładnie zweryfikować - tłumaczyła w poniedziałek na antenie Polsat News Małgorzata Mikulska-Rembek, szefowa redakcji "Państwo w Państwie".

 

Podkreśliła jednocześnie, że każdy może starać się zainteresować autorów programu swoją sprawą, ale nie w ten sposób. - Codziennie odbieramy setki telefonów od ludzi, którzy są w dramatycznej sytuacji. Płaczą, krzyczą i chcą, byśmy zainteresowali się ich losem - dodała.

 

 

polsatnews.pl

ml/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze