Od piątkowego popołudnia celnicy prowadzą strajk włoski. Znaczna ich część nie przyszła w piątek do pracy w tzw. oddziałach wewnętrznych Służby Celnej, a na granicach miały miejsce drobiazgowe kontrole, które doprowadziły do ogromnych korków. Sznur TIR-ów na przejściu granicznym z Białorusią w Koroszczynie miał kilkanaście kilometrów długości. Podobnie było na granicy z Ukrainą w Dorohusku oraz z Rosją w Bezledach.

 

W poniedzialek w ramach akcji dwóch funkcjonariuszy wyruszyło sprzed Izby Celnej w Katowicach do Warszawy. Jeden z nich biegnie, drugi jedzie za nim na rowerze, wioząc m.in. wodę.

 

Celnicy otwarcie nie nazywają swojej akcji strajkiem. Twierdzą, że wykonują polecenia szefa Służby Celnej, którzy  nakazał dokładniejsze kontrole przyjezdnych na granicach w związku ze szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży.

 

Strach przed zwolnieniami

 

Powodem protestu jest planowana reforma służby celnej. Od 1 stycznia przyszłego roku służba ta ma zostać połączona z administracją skarbową i wraz z izbą skarbową oraz urzędem kontroli skarbowej działać w pod nazwą Krajowa Administracja Skarbowa.

 

Ogłaszając ten plan minister finansów Paweł Szałamacha zapowiedział podwyżki wynagrodzeń w skarbówce. Nie wykluczył jednak zwolnienia 3-4 proc. pracowników. W ocenie celników zmiany oznaczają zwolnienia grupowe, a nawet likwidację ich służby.

 

Pierwsza tura rozmów związkowców z Ministerstwem Finansów zakończyła się fiaskiem. We wtorek mają rozmawiać z posłami.

 

Bój o przywileje emerytalne

 

Funkcjonariusze celni są również przeciwni  zmianom w systemie emerytalnym. Emerytury mundurowe, zgodnie ze stanowiskiem Ministerstwa Finansów i wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, miałaby otrzymać tylko wąska grupa funkcjonariuszy.

 

Uprawnień do takiej emerytury nie posiadaliby m.in. pracownicy obsługi kadrowej i finansowej oraz zajmujący się logistyką. Celnicy chcą, aby nowy system emerytalny objął wszystkich funkcjonariuszy i domagają  się "poparcia dla jednolitego w stosunku do wszystkich funkcjonariuszy zastosowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego".

 

Służba celna zatrudnia w całym kraju ok. 14,5 tys. pracowników. Rocznie wypracowuje dla budżetu państwa ok. 100 mld zł - to jedna trzecia budżetu państwa.

 

polsatnews.pl, PAP