- Zdecydowałem, że nie będę ponownie kandydować na urząd prezydenta - oświadczył Gauck na konferencji prasowej w swojej siedzibie - pałacu Bellevue w Berlinie. Jak zastrzegł, podjęcie takiej decyzji "nie przyszło mu łatwo".

 

- Czuję się dobrze. Jestem jednak świadom tego, że okres życia pomiędzy 77 a 82 rokiem życia jest inny niż czas obecny - przyznał. Jak wyjaśnił, nie może zagwarantować, że będzie nadal dysponował konieczną witalnością i energią. Zapewnił, że do 17 marca będzie wykonywał obowiązki prezydenta.

 

70 proc. poparcie

 

Były wschodnioniemiecki pastor cieszy się ogromną popularnością w społeczeństwie. W najnowszym, opublikowanym w zeszłym tygodniu sondażu za jego pozostaniem na urzędzie opowiedziało się 70 proc. ankietowanych.

 

Jego kandydaturę popierały wszystkie - z wyjątkiem Lewicy - partie reprezentowane w Bundestagu, zarówno koalicja rządowa CDU/CSU i SPD, jak także opozycyjna partia Zieloni.

 

Wybierze Zgromadzenie Federalne

 

Wybory prezydenckie odbędą się 12 lutego 2017 roku. Prezydenta Niemiec wybiera Zgromadzenie Federalne - gremium składające się z 631 posłów do Bundestagu i takiej samej liczby elektorów wybieranych przez parlamenty 16 krajów związkowych.

 

Żadna partia nie dysponuje obecnie absolutną większością pozwalającą na przeforsowanie własnego kandydata w pierwszych dwóch turach. W trzeciej turze do wyboru wystarczy zwykła większość. Najsilniejszy blok tworzą partie chadeckie CDU i CSU.

 

PAP