Kierownica jest z tyłu, pod siodełkiem. Może się więc wydawać, że jazda na "półrowerze" wymaga cyrkowych zdolności. Jak przekonuje Felix Kruschardt, konstruktor pojazdu, to jedynie pozory. - Jedzie się na nim całkiem dobrze. To trochę dziwaczne, ale jest zabawa – powiedział Ben Cook, turysta z Wielkiej Brytanii, który spróbował swoich sił na "półrowerze".


Ten model to na razie prototyp. "Półroweru" nie można jeszcze kupić w żadnym sklepie. Jego twórca planuje do końca roku zbudować 20 egzemplarzy.


To nie pierwszy projekt zminiaturyzowanego jednośladu. Wcześniej na pomysł stworzenia "półroweru" wpadło  dwóch architektów z Bułgarii. Ich pojazd przypomina trójkołową hulajnogę i nie ma siodełka. Na jego drugą wersję projektanci zebrali prawie milion dolarów na jednym z portali crowdfundingowych.

 

 

Polsat News, wideo: AP