Przypadający w niedzielę Światowy Dzień Ochrony Środowiska był obchodzony przez UNEP w Angoli. Wiceprezydent tego kraju Manuel Domingos Vicente ogłosił, że władze w Luandzie stworzyły specjalny urząd do walki z przestępstwami przeciwko środowisku naturalnemu, aby położyć kres zabijaniu słoni.

 

Wojna domowa w Angoli, która trwała od 1975 do 2002 roku, kosztowała życie większości tych ssaków w kraju - zauważyła ONZ w wydanym komunikacie.

 

Liczba przestępstw przeciwko środowisku wzrasta

 

Dyrektor UNEP Achim Steiner podkreślił, że przestępstwa przeciw środowisku szkodzą nie tylko przyrodzie, ale też lokalnym społecznościom i całym narodom.

 

W sobotę ONZ i Interpol podały, że co roku tego rodzaju przestępstwa narażają światową gospodarkę na straty w wysokości ok. 258 mld dolarów. To o 26 proc. więcej niż rok wcześniej. Blisko połowa tej kwoty przypada na nielegalny wyrąb lasów; znaczącymi czynnikami są też niewłaściwe składowanie tzw. elektrośmieci oraz międzynarodowy handel kością słoniową.

 

- Liczba przestępstw przeciw środowisku naturalnemu wzrasta w zastraszającym tempie - zaznaczył szef Interpolu Juergen Stock.

 

Złożony problem

 

Zwrócił uwagę, że jest to problem wielopłaszczyznowy i wymagający w związku z tym kompleksowej odpowiedzi. Wydobycie złota w Kolumbii jest wykorzystywane do prania brudnych pieniędzy; organizacje rebelianckie i terrorystyczne finansują swoją działalność częściowo z handlu kością słoniową; w Tanzanii od dekady co roku ginie ok. 3 tysięcy słoni - wymienił Stock.

 

Do przestępstw przeciw środowisku naturalnemu zalicza się m.in. nielegalny połów ryb i bezprawny handel surowcami. Wykroczenia tego rodzaju są popełniane najczęściej na świecie, po handlu narkotykami, fałszerstwach i handlu ludźmi - podaje UNEP.

 

PAP