W sobotę pielęgniarki z CZD zaapelowały do szefowej rządu o pomoc w rozwiązaniu konfliktu. Bochenek przypomniał, że w tym tygodniu premier Beata Szydło poprosiła ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, by zaangażował się w wypracowywanie porozumienia w szpitalu i rozwiązanie sporu między pielęgniarkami a dyrekcją.

 

- Nie jest wskazane, aby na tym etapie pani premier angażowała się w wypracowywanie porozumienia, ponieważ nie chcemy nadawać tym działaniom i zdarzeniom w Centrum Zdrowia Dziecka charakteru politycznego. Najważniejsze jest bezpieczeństwo pacjentów i na tym wszystkie strony tego sporu powinny się skoncentrować, aby doprowadzić do normalnego funkcjonowania Centrum - powiedział Bochenek.

 

"Efekt wieloletnich zaniedbań"

 

Zapowiedział, że premier Szydło będzie chciała podjąć wysiłki, by wypracować systemowe rozwiązania, które mają uzdrowić sytuację w służbie zdrowia. - Jesteśmy świadomi, że sytuacja wcale nie jest łatwa, ale to jest efekt wieloletnich zaniedbań. Na pewno podejmiemy trud reform również w służbie zdrowia - zapowiedział.

 

Bochenek dodał, że obecny rząd zamierza wypełnić wolę poprzedników dotyczącą podwyżek dla pielęgniarek o 1600 zł w ciągu czterech lat.

 

PAP