We wcześniejszym sezonie wartość europejskiego rynku piłki nożnej wynosiła ponad 20 mld euro. Obecnie jest to ponad 22 mld euro. Ponad połowa tej kwoty to  przychody najlepszych lig z Anglii, Niemiec, Włoch, Hiszpanii oraz Francji.


- Kolejny rok wzrostów czterech z czołowych europejskich lig jest dowodem na to, że nadawcy i sponsorzy chcą być związani z elitarnymi klubami piłkarskimi ze względu na ich globalny zasięg i masowe dotarcie - podkreśla ekspert Deloitte Dan Jones. I dodaje, że dalszy wzrost jest nieunikniony. - Nowe umowy dotyczące sprzedaży praw do transmisji telewizyjnych, które w ligach wielkiej piątki wystartują w ciągu najbliższych dwóch sezonów wpłyną na to, że w sezonie 2016/2017 przychody europejskiego rynku piłki nożnej mogą sięgnąć 25 mld euro - szacuje. 


Angielska liga dominuje, francuska zbiedniała


Wzrost przychodów o 3 proc. (o 88 mln funtów) spowodował, że Premier League, której łączne przychody osiągnęły poziom 4,4 mld euro (3,3 mld funtów), jeszcze wyraźniej zaznaczyła swą dominującą pozycję wśród najbogatszych lig na świecie. Brytyjska prowadzi również we wszystkich trzech kategoriach przychodów: komercyjnych, praw do transmisji oraz sprzedaży biletów.


Niemiecka Bundesliga miała wzrost wpływów o 5 proc. (117 mln euro) do poziomu 2,4 mld euro. Wzrost ten jest przede wszystkim zasługą zwiększonych przychodów ze sponsoringu i umów komercyjnych, które stanowią 48 proc. łącznych przychodów Bundesligi.


Łączne przychody wszystkich klubów La Liga wzrosły o 6 proc. (120 mln euro) do poziomu 2,1 mld euro. Hiszpańska liga zanotowała rekordowe wzrosty we wszystkich trzech kategoriach przychodów. Szacuje się, że rosnące wpływy ze sprzedaży praw do transmisji La Ligi mogą spowodować, że w raporcie podsumowującym sezon 2015/2016 wyprzedzi ona Bundesligę.


Pięcioprocentowy wzrost (92 mln euro) przychodów włoskiej Serie A do poziomu 1,8 mld euro. Natomiast przychody francuskiej Ligue 1 zmniejszyły się o 5 proc. (o 80 mln euro) do 1,4 mld euro. Wpływ na ten stan rzeczy miało przede wszystkim zmniejszenie przychodów ze sponsoringu klubu AS Monaco aż o 124 mln euro. Zwiększyły się za to przychody Ligue 1 ze sprzedaży w dniu meczu. Kluby zanotowały wzrost średniej dziennej frekwencji do ponad 22 tys. osób i jest to najwyższy wynik od ponad dekady.


Włosi najbardziej przepłacają piłkarzy, angielskie stadiony pełne


Wydatki na wynagrodzenia w sezonie 2014/2015 w pięciu czołowych ligach europejskich wzrosły o 10 proc. do sumy 7,4 mld euro.


Z wyjątkiem Serie A pozostałe ligi z "wielkiej piątki" ogłosiły zalecany przez UEFA współczynnik wypłacanych wynagrodzeń do przychodów niższy niż 70 proc. (Bundesliga: 52 proc., Premier League: 61 proc., La Liga: 63 proc., Ligue 1: 67 proc., Serie A: 72 proc.).


Przychody ze sprzedaży biletów na mecze całej "wielkiej piątki" lig w roku 2014/15 wzrosły o 8 proc. i wyniosły 2,1 mld euro.


Bundesliga odnotowała natomiast rekordową średnią liczbę widzów w Europie wynoszącą prawie 42,7 tys. na mecz oraz frekwencję około 90 proc. na stadion. Jednak nie była to frekwencja tak wysoka, jak na stadionach Premier League, gdzie wyniosła ona 96 proc. (średnia frekwencja wynosząca około 36 tys. widzów na mecz). 14 na 20 angielskich klubów osiągnęło frekwencję sięgającą ponad 95 proc. na stadion.


Polska Ekstraklasa nie została ujęta w tym w raporcie, bo ze swoimi wynikami znalazła się poza pierwszą dziesiątką zestawienia. 

 

polsatnews.pl