Poseł Kukiz'15 i wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka podkreślił na piątkowej konferencji w Sejmie, że projekt ustawy o Inspekcji Żywności składany przez jego klub, to "pierwszy krok z ofensywy deregulacyjnej" Kukiz'15, której celem ma być odbiurokratyzowanie gospodarki, usuwanie niepotrzebnych przepisów i ograniczanie "niepotrzebnej ingerencji państwa w życie obywateli".

 

Projekt ustawy zakłada, że w jedną Inspekcję Żywności połączone miałyby zostać obecnie istniejące: Inspekcja Weterynaryjna, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz części Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Inspekcji Ochrony Środowiska i Inspekcji Handlowej. Według projektu Główny Inspektor Żywności podlegałby bezpośrednio premierowi.

 

Jedna instytucja ma nadzorować cały rynek

 

Autorzy projektu podkreślają, że ich propozycja utworzenia "jednej instytucji nadzorującej rynek żywności »od pola do stołu« - realizuje politykę ograniczania barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców oraz postulat zmniejszania obciążeń budżetowych Skarbu Państwa".

 

Proponowana regulacja - stwierdzają posłowie Kukiz'15 - "zapewni także łatwą identyfikację organów i osób odpowiedzialnych za ewentualne zaniechania lub nadużycia". Według autorów projektu, dzięki zawartych w nim rozwiązaniom "podmioty podlegające nadzorowi nie będą kontrolowane kilka razy w tej samej sprawie oraz - w myśl zasady »jedna kara za jedno naruszenie« - wielokrotnie karane za to samo".

 

Projekt zakłada też powstanie Polskiego Instytutu Żywności, którego głównym zadaniem będzie zapewnienie doradztwa i wsparcia naukowo-technicznego dla producentów i przetwórców żywności.

 

Mniejsza biuroakrcja, obnizone koszty i rzadsze kontrole

 

Instytut przejąłby zadania i kompetencje dziewięciu jednostek: Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej; Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin; Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa; Morskiego Instytutu Rybackiego; Państwowego Instytutu Weterynaryjnego; Instytutu Żywności i Żywienia; Instytutu Ochrony Roślin; Instytutu Zootechniki i Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych.

 

Tyszka podkreślił, że celem przygotowanego przez jego klub projektu jest zmniejszenie biurokracji, obniżenie kosztów ponoszonych przez budżet państwa i sprawienie, by kontrole były rzadsze, a przez to mniej uciążliwe.

 

"Kukiz'15 powstał po to, by zdejmować z obywateli, z przedsiębiorców, niepotrzebne ograniczenia" - podkreślił wicemarszałek Sejmu. Tyszka dodał, że o podobnych projektach służących odbiurokratyzowaniu gospodarki "wiele partii mówiło przez lata".

 

Według autorów projektu, wprowadzenie proponowanych przez nich zmian przyniesie łącznie ponad 7,3 mln zł. oszczędności rocznie.

 

PAP