Sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Stanisław Szwed podczas konferencji prasowej w piątek w Gdańsku poinformował, że projekt zmian ustawy o związkach zawodowych jest przygotowany i jest obecnie w Radzie Dialogu Społecznego.

 

Nowela ma zrealizować wyrok Trybunału Konstytucyjnego z czerwca 2015 r. TK orzekł, że prawo powinno umożliwiać zrzeszanie się w związkach zawodowych nie tylko osobom pracującym na etacie, ale też tym, które pracę świadczą na podstawie umów cywilno-prawnych lub samozatrudnienia.

 

- Są przygotowane regulacje dotyczące wykonania wyroku TK czyli umożliwienia tworzenia związków zawodowych pracownikom na umowach cywilno-prawnych albo samozatrudnionym - powiedział Szwed. Pytany o to, kiedy uregulowania dotyczące zrzeszania się w związkach mogą wejść w życie, ocenił, że "optymalnie na jesień, nie wcześniej".

 

Powiedział, że "do tego projektu dołożonych zostało kilkanaście innych propozycji zmian, o które występowały związki zawodowe i pracodawcy". Chodzi np. o podwyższenie progu reprezentatywności.

 

- Na dziś sytuacja jest taka, że w ramach zespołu Rady Dialogu Społecznego po pierwszych dwóch spotkaniach zespół poprosił ministerstwo o przedłużenie konsultacji nad tym projektem. Konsultacje przedłużono do połowy czerwca, a nie, jak wcześniej chciał rząd - do końca kwietnia. - Zakładamy, że ten okres negocjacji na poziomie partnerów społecznych dla nas jest decydujący - podkreślił.

 

Nowe prawo obejmie ok. 2 mln osób

 

Przewodniczący zarządu regionu gdańskiego NSZZ "Solidarność" Krzysztof Dośla przyznał, że "ma cichą nadzieję, że już jesienią, może w listopadzie pracownicy zatrudniani w atypowych formach zatrudnienia na umowach zleceniach czy samozatrudnieniu będą mogli tworzyć własne organizacje związkowe i będą mogli też przystępować do już istniejących". Podał, że wg. szacunków - bardzo ostrożnych - obecnie jest to grupa dwóch milionów osób.

 

W projekcie zaproponowano m.in. zmianę w słowniczku ustawy - zamiast "pracownik" wprowadza się pojęcie "osoby wykonujące pracę zarobkową", a "pracodawcy" - "podmiot zatrudniający". Podstawowy zapis ustawy miałby teraz brzmieć: "Prawo tworzenia i wstępowania do związków zawodowych przysługuje osobom wykonującym pracę zarobkową".

 

Minimum pół roku pracy konieczne

 

Za osobę wykonującą pracę zarobkową nowe przepisy uznają nie tylko pracownika zatrudnionego na podstawie Kodeksu pracy, ale też pracującego na innej podstawie - niezależnie od podstawy zatrudnienia. Tak samo będą też traktowani samozatrudnieni, jeśli w ramach ich działalności gospodarczej nie zatrudniają nikogo innego. Resortowy projekt zakłada, że będą to musiały być osoby świadczące pracę nieprzerwanie przez co najmniej pół roku.

 

Projekt zawiera też kilka szczegółowych rozwiązań, m.in. dotyczące progu reprezentatywności organizacji związkowych. Zakłada też, że związki będą przekazywać co kwartał pracodawcy informację o liczbie członków; osoby należące do kilku związków będą jednak uwzględniane tylko w jednej, wskazanej przez nią organizacji.

 

Sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Stanisław Szwed uczestniczył w piątek w Gdańsku w spotkaniu z Zarządem Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność".

 

PAP