Według zaprezentowanego dokumentu koszty utrzymania dwójki dzieci z kolei wahają się między 317 tys. a 342 tys. zł, trójki między 422 tys. a 427 tys. zł, a czwórki między 528 tys. a 553 tys. zł. Koszty te stanowią, jak wynika z wyliczeń Centrum im. Adama Smitha, od 15 proc. do 30 proc. całkowitego budżetu rodziny.

 

- Cały czas mamy do czynienia z bardzo wysokim udziałem kosztów wychowania dzieci w budżetach rodzin. On się nie zmniejsza - mówił na środowej konferencji prezydent Centrum im. Adama Smitha, Andrzej Sadowski.

 

- Od zeszłego roku praktycznie nie zmieniły się koszty wychowania dzieci, mieliśmy korzystną dla materialnej sytuacji naszych rodzin sytuację z deflacją, stąd te koszty od zeszłego roku nie drgnęły - dodał Sadowski.

 

Całkowity koszt wychowania dziecka nie zmienił się na przestrzeni ostatnich czterech lat, jak wynika z raportów CAS publikowanych kolejno w 2012, 2014 i 2015 r.

 

Na potomstwo trzeba zarobić

 

Zdaniem ekspertów CAS większość rodzin finansuje utrzymanie dzieci z własnej pracy, a nie świadczeń socjalnych. - Większość rodziców w Polsce jest w stanie zapracować na swoje utrzymanie i Polska rodzina żyje nie z ulg, zasiłków, dotacji, jak się politykom wydaje, tylko z własnej pracy, bo takie jest główne źródło utrzymania rodziny w naszym kraju - mówił Sadowski.

 

Takie koszty wychowania dzieci są wynikiem polityki fiskalnej kolejnych rządów, a w szczególności poziomu opodatkowania pracy oraz wysokości podatków pośrednich (VAT) - uważają eksperci z CAS. Alarmują jednocześnie, że koszty te wraz z trudną sytuacją na rynku pracy przyczyniają się do niskiego poziomu dzietności w Polsce. - Im bardziej kraj, jak Polska, staje się fiskalny, tym bardziej rodziny tracą możliwość zarabiania na własne potrzeby - stwierdził prezydent CAS.

 

Współczynnik dzietności (stosunek liczby urodzeń do liczby kobiet w wieku rozrodczym - przyp. red.) w Polsce za rok 2014 wyniósł 1,32. To jeden z najniższych wyników w Unii Europejskiej. Spośród państw UE niższy wynik w 2014 r. zanotowały tylko Grecja (1,30) i Portugalia (1,23). Najwyżej pod względem wskaźnika dzietności sytuują się Francja (2,01) oraz Irlandia (1,94). Według prognoz GUS liczba Polaków zmaleje z 38,4 miliona w 2014 do 36 milionów w 2035 r.

 

Będzie nas coraz mniej

 

- Jesteśmy świadkami dramatu demograficznego, to nie jest porażka, to już jest dramat, ponieważ gdyby te wskaźniki odtwarzania naszej populacji miały być zachowane, to po prostu stopniejemy w ciągu dwóch pokoleń niemal o jedną trzecią - mówił ekspert CAS, Ireneusz Jabłoński.

 

Eksperci Centrum w swoim raporcie, odnosząc się do pomysłów rządu, mających zwiększyć wskaźnik dzietności, w tym do programu 500+, stwierdzili, że program 500+ co prawda poprawia sytuację materialną ubogich rodzin, jednak nie został on zintegrowany z innymi instrumentami pomocy socjalnej. Dlatego, zdaniem Sadowskiego, nie wiadomo, czy dzięki programowi 500+ uda się podnieść wskaźnik dzietności.

 

- Jeśli rząd chce mieć skuteczną politykę nie prorodzinną, tylko rodzinną, to przede wszystkim powinien zadbać o obniżenie kosztów życia w naszym kraju poprzez obniżenie opodatkowania - stwierdził Sadowski.

 

- Uważamy, że te dwa elementy, czyli z jednej strony ograniczenie absurdalnego systemu podatkowego pracy, które zwiększyłoby siłę nabywczą rodzin, a nie kolejne programy socjalne, które przypomnijmy, zawsze są płacone z pieniędzy podatników (...) i z drugiej strony serwis fundowany nam przez rząd w formie usług publicznych, powinien być, tak jak to przedstawiliśmy, zmieniony co do zasady, powinien finansować podmiot - dodał Ireneusz Jabłoński.

 

Coroczny raport

 

Centrum im. Adama Smitha od 2008 roku liczy koszty wychowania dzieci w Polsce, a obecny raport jest piątym z kolei (poprzedni publikowany był w 2015 r.).

 

Centrum im. Adama Smitha to polski think tank, zajmujący się m.in. badaniem gospodarki i działaniem na rzecz idei wolnego rynku. CAS zostało założone 16 września 1989 r. jako kontynuacja powstałej 3 grudnia 1988 r. Akcji Gospodarczej. Swoją aktywność CAS koncentruje na prowadzeniu badań, edukacji i tworzeniu ustawowych rozwiązań systemowych. Publikuje broszury, książki i realizuje programy telewizyjne. CAS skupia środowisko złożone głównie z ekonomistów, prawników, politologów, socjologów i informatyków.

 

PAP