Rada Bezpieczeństwa ponownie zażądała od Korei Północnej zaprzestania prób z bronią jądrową oraz testów z rakietami balistycznymi i zaapelowała o przestrzeganie rezolucji.


Ostatnią nieudaną próbę wystrzelenia rakiety balistycznej średniego zasięgu Pjongjang przeprowadził we wtorek. Jak oceniła wówczas Associated Press, rakieta tego typu mogłaby teoretycznie dosięgnąć np. amerykańskich baz w Azji i na Pacyfiku. Działanie to spotkało się z ostrą krytyką ze strony Pentagonu.


Pjongjang kontynuuje próby z rakietami balistycznymi mimo przyjętej 2 marca przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji, która zdecydowanie zaostrzyła sankcje wobec Korei Płn. Rezolucja ta była odpowiedzią na przeprowadzony przez ten kraj 6 stycznia kolejny test z bronią nuklearną. Ponadto w lutym Korea Płn. wystrzeliła rakietę balistyczną dalekiego zasięgu, która umieściła na orbicie okołoziemskiej satelitę.

 

Korea Południowa z aprobatą odniosła się do sankcji

 

Wiadomość o sankcjach USA wobec Korei Północnej zadowoleniem przyjęła Korea Południowa. - Rząd południowokoreański wysoko ceni środki podjęte przez USA - zaznaczono w oświadczeniu południowokoreańskiego MSZ.

 

Zdaniem Seulu decyzja ta odzwierciedla silną wolę Stanów Zjednoczonych do całkowitego wdrożenia rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2270, aby poskromić nuklearne ambicje Pjongjangu i nałożyć poważne sankcje na ten kraj.

 

Podkreślono również, że rząd Korei Południowej ściśle współpracuje ze społecznością międzynarodową i będzie w dalszym ciągu wywierać nacisk na północnego sąsiada, by w ten sposób "utorować drogę ku jego całkowitemu rozbrojeniu jądrowemu".

 

W środę USA ogłosiły decyzję o podjęciu kroków mających doprowadzić do uznania Korei Północnej za ośrodek prania pieniędzy i radykalnie ograniczających możliwość przeprowadzania transakcji finansowych z tym krajem

 

PAP