- Wykorzystując w zgodzie z najlepszą międzynarodową praktyką polimer, stajemy w jednym rzędzie z Australią, Nową Zelandią i Kanadą - powiedział gubernator BoE Mark Carney.

 

Ostateczny wzór pięciofuntowego banknotu zaprezentowano w Blenheim Palace, XVIII-wiecznym pałacu książąt Marlborough niedaleko Oksfordu, gdzie na świat przyszedł Churchill, premier Wielkiej Brytanii podczas II wojny światowej.

 

Brexit w podtekście

 

- Tak jak to uczynił Churchill, może będziemy musieli chwilę poczekać na przyłączenie się Amerykanów - dodał Carney, robiąc aluzję do przystąpienia USA do II wojny światowej w dwa lata po Wielkiej Brytanii.

 

Pojawienie się Churchilla na banknotach zostało wykorzystane przez autorów kampanii przed zapowiedzianym na 23 czerwca referendum.

 

Ugrupowanie Kombatanci na rzecz Brytanii, opowiadające się za Brexitem, uważa, że Churchill widział Wielką Brytanię jako przyjazną wobec unii kształtującej się w Europie po wojnie, ale pozostającą odrębnym państwem.

 

- To cudowne, że mamy Churchilla na piątce, będzie przypominać ludziom, żeby 23 czerwca postawiali wyżej interes kraju - napisał w oświadczeniu tego ugrupowania historyk Andrew Roberts, profesor w londyńskim Kings College.

 

Również działacze kampanii na rzecz pozostania Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej powołują się na Churchilla. Premier David Cameron w zeszłym miesiącu powiedział, że dziedzictwo jego poprzednika wskazuje, iż "izolacjonizm nigdy nie przysłużył się temu krajowi".

 

Kolejna Jane Austin potem Joseph Mallord William Turner

 

 Nowy plastikowy banknot o nominale 10 funtów ma pojawić się w 2017 roku i ma widnieć na nim podobizna powieściopisarki Jane Austen, autorki powieści obyczajowych, m.in. "Dumy i uprzedzenia".

 

 

 

 

W trzy lata później na banknocie 20-funtowym znajdzie się wizerunek Josepha Mallorda Williama Turnera, XIX-wiecznego malarza pejzażysty.

 

Wizerunek Churchilla zastąpi na banknocie pięciofuntowym podobiznę XIX-wiecznej działaczki kwakierskiej Elizabeth Fry, która zreformowała więzienia dla kobiet i stworzyła opiekę dla dzieci więźniarek.

 

PAP